Nastrój na rynku ziemniaków w drugiej połowie ubiegłego tygodnia był wyraźnie spokojniejszy. Po okresie wzrostu widać obecnie pewne oznaki poprawy.
Kupujący na rynku fizycznym na razie oszczędzają, licząc, że cieplejsza pogoda o tej porze roku może nieco zwiększyć podaż. Czy wysypisko ziemniaków, o którym mowa w poprzednim artykule, dotrze jeszcze w marcu? A w jaki sposób zostanie to wchłonięte przez rynek ziemniaków (czytaj: jaki będzie to miało wpływ na kształtowanie się cen w ciągu najbliższych 6 tygodni)?
Relatywnie duży spadek na rynku kontraktów terminowych
Największy popyt na Fontanę odnotowano w połowie lutego, a ceny na wolnym rynku osiągały szczyt 10,00 euro za 100 kg. W ostatnich dniach wolny handel był mniej aktywny, a przetwórcy pobierają od Fontane opłatę w wysokości 7,5 euro za 100 kg. Rynek kontraktów terminowych również zanotował w tym tygodniu ruch spadkowy. Po zamknięciu na poziomie 22 euro w poniedziałek, 10,30 lutego, rynek spadł do 9,00 euro w piątek, zamykając się na poziomie 9,30 euro. Zmiana nastrojów na rynku fizycznym na początku tygodnia ze stabilnego na spokojny spowodowała stosunkowo duży spadek na rynku kontraktów terminowych.
Dno na rynku solidne
Jednak na rynku fizycznym nie ma zbyt wiele miejsca na niższe poziomy cen. Dno rynku jest solidne, głównie dzięki dobrej sprzedaży płatków. W zeszłym sezonie sprzedaż płatków również zdawała się manifestować niczym wielki odkurzacz na rynku. Popyt na produkty końcowe jest większy niż możliwości przetwórców, co oznacza, że rynek ziemniaczany jako całość stanowi solidną bazę dla tego segmentu.
Na początku sezonu najniższy poziom osiągnął rynek pasz (3,00 euro za 100 kg), dziś jest to rynek płatków (choć ceny są wyższe). Ziemniaki przeznaczone na sprzedaż w postaci płatków płaci się teraz po 6,00 euro za 100 kg, co oznacza, że ziemniaki przeznaczone na produkcję chipsów nie muszą być dużo tańsze pod względem ceny rynkowej od tych, które płaci się obecnie.