Oczekuje się, że powierzchnia ziemniaków w Wielkiej Brytanii zmniejszy się w tym sezonie. Spadek ten spodziewany jest głównie w segmencie frytek świeżych i ziemniaków stołowych. Uprawa przemysłowych ziemniaków na frytki i chipsy pozostaje stabilna.
Patrząc wstecz na dane historyczne widać, że po roku niskich cen rynkowych powierzchnia ziemniaków zawsze się zmniejsza. Analitycy rządowego serwisu AHDB Potato uważają zatem, że w 2021 r. nastąpi kolejny spadek uprawy ziemniaków. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż od dziesięcioleci powierzchnia Wielkiej Brytanii stale się zmniejsza.
Mała kropla
Na podstawie tych liczb (najwyższa i najniższa wielkość powierzchni) szacunki oscylują w granicach 106.700 121.700–2 2,5 hektarów. Szacuje się, że najbardziej realistyczny jest spadek od XNUMX% do XNUMX%, choć różni się to w zależności od segmentu. Na przykład powierzchnia chipsów ziemniaczanych gwałtownie spadła w ubiegłym roku.
W porównaniu do linii trendu, w tym roku najbardziej zmniejszają się obszary rynku świeżych chipsów i rynku stołowego (pre-pack). Odczyn ziemniaków przeznaczonych na frytki i frytki jest wyjątkowo stabilny. W ubiegłym roku segment ten wyniósł 34.800 tys. ha i szacuje się, że nie ulegnie zmniejszeniu. Liczba ta jest już poniżej średniej w porównaniu ze średnią.
Dwa złe lata
Kształtowanie się cen w starym sezonie ma duży wpływ na ten obszar. Sezon 2020–2021 charakteryzuje się stosunkowo niską średnią ceną ziemniaków, a w sezonie 2019–2020 również w Wielkiej Brytanii. Kiedy zdarzyło się to ostatnim razem (w latach 2013–2015), w 2015 r. powierzchnia spadła o 7,5%. Ponieważ w ubiegłym roku powierzchnia zmniejszyła się już o 7%, AHDB nie spodziewa się tak gwałtownego spadku upraw w tym sezonie.
Liczby pokazują, że to, czy angielscy plantatorzy ziemniaków kierują się emocjami, zależy od ich lokalizacji i kanału sprzedaży, dla którego prowadzą uprawę. Szczególnie w północno-wschodniej części kraju rolnicy zajmujący się uprawą zwykle uprawiają znacznie więcej lub mniej ziemniaków. Na przykład trudne zbiory mają silny negatywny wpływ. Chipsy sprzedawane do sklepów z rybami i frytkami – lub dla tego segmentu – mają dość otwarty rynek. Zmienność jest tutaj duża. Uprawa chipsów i chipsów ziemniaczanych to w całości praca kontraktowa. Dzięki temu ten segment jest stabilny.
Rynek popytu
W związku z powyższym oczekuje się, że angielscy plantatorzy będą uprawiać mniej darmowych ziemniaków i będą trzymać się swoich umów. Dla sektora frytek ważna jest struktura fabryk i to, czy oferują kontrakty, dzięki którym hodowcy chcą się rozwijać. Nie jest to jeszcze do końca jasne. Spadek jest nieunikniony – jak wynika z danych – więc można spodziewać się wątpliwych sytuacji na rynku ziemniaków, gdy warunki uprawy będą stanowić wyzwanie.