Shutterstock

Wewnątrz Ziemniaki

Negocjacje w sprawie kontraktu w USA utknęły w martwym punkcie

8 marca 2021 r - Niels van der Boom

Amerykańscy przetwórcy ziemniaków nie są w stanie osiągnąć dobrego porozumienia z plantatorami w kraju. Chociaż pierwsze ziemniaki są już w ziemi, obie strony nie osiągnęły jeszcze porozumienia w sprawie poziomu cen na rok zbiorów 2021.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Lamb Weston – największy północnoamerykański przetwórca ziemniaków z 42% udziałem w rynku – nie jest w stanie osiągnąć porozumień kontraktowych ze swoimi plantatorami z ważnego obszaru upraw „Columbia Basin”. Hodowcy żądają wyższej ceny kontraktowej na przyszły sezon, niż jest skłonny zapłacić przetwórca. Czas ucieka, bo właśnie sadzone są pierwsze ziemniaki.

Columbia Basin to region uprawy ziemniaków w USA. Położony w stanach Waszyngton i Oregon to ogromny region uprawny, gdzie połączenie intensywnego nawadniania i wielu godzin nasłonecznienia gwarantuje dobre plony. Średnia na obszarze wynosi 67 ton z hektara. Powierzchnia upraw ziemniaków wynosi tam prawie 73.000 XNUMX hektarów.

Działki pod uprawę
Rolnicy uprawni mieli za sobą trudny rok, ale za to zebrali dobre zbiory. Warunki uprawy były doskonałe, co skutkowało wysokimi plonami. Pandemia korony również tutaj przeszkodziła w pracach. Zeszłej wiosny, kiedy ziemniaki zostały już posadzone, Lamb Weston zaczął wycofywać swoje kontrakty. W rezultacie plantatorzy niedostatecznie przetworzyli ziemniaki w sezonie wegetacyjnym.

Negocjacje kontraktowe pomiędzy Lamb Weston a plantatorami mają ogromne znaczenie. Stanowią one wskaźnik dla plantatorów ziemniaków w innych częściach kraju. Inni przetwórcy, tacy jak McCain i Heinz-Kraft, czekają na wynik, zanim złożą własną ofertę. W połowie lutego okoliczni rolnicy rozpoczęli sadzenie przed głównymi zbiorami w 2021 r., co oznacza, że ​​umowy tak naprawdę muszą zostać podpisane już teraz.

Zwiększone koszty
Mniejsze napięcie panuje w przypadku kontraktów na chipsy ziemniaczane. Procesory stosują tu te same ceny i wolumeny w porównaniu do roku poprzedniego. Rynek ziemniaków jadalnych kurczy się zarówno pod względem wolumenu zakontraktowanego, jak i całkowitego. Ceny w tym segmencie rynku są znacznie niższe. Wszyscy plantatorzy borykają się ze zwiększonymi kosztami produkcji paliwa, nawozów, środków ochrony roślin i pracy. Żądają wyższej ceny, podczas gdy zwłaszcza procesory chipowe chcą podejmować mniejsze ryzyko i płacić niższe kwoty.

Kanada miała trudniejszy rok ziemniaczany. Susza i upał spowodowały niższą produkcję ziemniaków, która jest o 4% niższa niż w 2019 r. Produkcja sadzeniaków również jest niższa, częściowo ze względu na zmniejszenie powierzchni o 2,3%. To z kolei jest niekorzystne dla plantatorów w USA, którzy są częściowo odpowiedzialni za sadzeniaki z Kanady. Fabryki złożyły coraz więcej zamówień na odmiany chipsów, pytanie jednak, czy uda się to wszystko dostarczyć.

Hit na rynku krajowym
Wszyscy przetwórcy w Ameryce Północnej jak najdłużej odkładali zawarcie umów, aby uzyskać jak najlepszy obraz rynku ziemniaków. Koronawirus na rynku panuje duża niepewność. Usługi dostawcze pracują w kraju w godzinach nadliczbowych, a amerykańscy konsumenci jedzą więcej produktów ziemniaczanych w domu. Branża ma jednak uzasadnione obawy, że rynek krajowy będzie w dalszym ciągu poważnie dotknięty. Około 110.000 XNUMX restauracji w kraju musiało już zamknąć swoje drzwi, co wpływa na sprzedaż. Odbudowa sektora gastronomicznego do poziomu sprzed pandemii zajmie lata.

Kolejną niewiadomą jest obecność europejskich frytek w USA. Fabrykom belgijskim i holenderskim udało się znacząco rozszerzyć swoją pozycję eksportową. Ponadto (częściowo) przejęli rynki eksportowe, na których wcześniej Stany Zjednoczone były silnie obecne. Dotyczy to nie tylko frytek, ale także na przykład płatków i granulatu ziemniaczanego.

Mniej zapasów
Dorzecze Kolumbii mogło mieć dobre zbiory, ale połączenie mniejszego areału i mniejszych zbiorów w USA oznacza mniejsze dostawy. Zapasy frytek w chłodniach osiągnęły w lutym drugi najniższy poziom w historii. Spadek o prawie 4% w porównaniu do roku ubiegłego. Z jednej strony jest to dość szczególne ze względu na niższą konsumpcję w naszym kraju. Innym powodem jest to, że przetwórcy przechowują mniej zapasów, aby zmniejszyć ryzyko. Podaż i popyt na ziemniaki są w miarę zrównoważone, więc stać ich na to.

Dane dotyczące eksportu USA nie odzwierciedlają bezpośrednio tej walki konkurencyjnej. W drugiej połowie 2020 roku kraj wyeksportował o 17% mniej frytek niż w tym samym okresie rok wcześniej, ale w grudniu strata ta wyniosła zaledwie 6%. Ostatnie 3 miesiące ubiegłego roku wykazały wyraźne ożywienie. Wynika to jasno z danych z Potatoes USA.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się