Rynek terminowy kontraktu z kwietnia 2022 r. nie ma ograniczeń. Równowaga między sprzedającymi a kupującymi wyraźnie przechyla się w stronę kupującego, który najwyraźniej bardzo chętnie zajmuje tę rynkową pozycję cenową. O jakich cenach mówimy?
Mówiąc dokładniej, w piątek 23 kwietnia osiągnięto kwotę 19,00 €, po wcześniejszym otwarciu tego dnia na poziomie 18,20 €. Kupujący okazuje się więc dość twardy, biorąc pod uwagę zmiany cen w ciągu ostatnich 2 sezonów. Przypominamy, że rozliczenie kontraktu z kwietnia 2020 r. kształtowało się nieco powyżej poziomu 2,00 €, a rozliczenie bieżącego sezonu nie będzie dużo wyższe niż 7,50 €. Krótko mówiąc, obecna stawka rynkowa kontraktów terminowych wynosząca 19,00 EUR jest dość „elegancka”, szczególnie jak na tę porę roku.
Dobry humor
Składniki obecnego nastroju na sezon 2021/2022 są już jasne. Są to oczekiwane skurczenie się o co najmniej 5% powierzchni w krajach UE-4, którego spodziewa się większość europejskich agencji rynkowych, koniec pandemii koronowej dającej impuls gospodarce oraz – co bardzo poprawia nastrój – nieco późniejsza wiosna.
Nastrój poprawia późna wiosna, przez którą trudno przewidzieć, kiedy będzie można przejść na żniwa w 2021 roku. Na przykład czerwcowa oferta cenowa na zbiory w 2020 r. wzrosła do 10,50 euro, podczas gdy ostatnio nie było żadnego kupca za cenę około 8,00 euro. Kolejny dowód na to, że ziemniak jest przysłowiowo okrągły. I że kierunek rynku surowców, takich jak ziemniaki, również może powodować niespodzianki.