Dom handlowy zajmujący się ziemniakami Q-potato Holland jest zadowolony z wyników puli sadzeniaków na rok zbiorów 2020. Dzięki zmianie biegów na początku sezonu eksportowego firmie udało się wyeksportować wszystkie sadzeniaki w roku jubileuszowym na niepewnym rynku .
Pula sadzeniaków na sezon 2020-2021 jest już dziesiątą w ofercie firmy Lemmer. Właściciele Dirk van de Water i Wouter Mutsaers są zadowoleni z wyniku 34,78 euro za 100 kilogramów. Dotyczy dostawy jesiennej, dla rozmiarów 28/55 mm w klasie A do S. Cena nie zawiera opłat. Za Spunta klasa E 28/55 mm płaci się 33,10 € za 100 kilogramów. Klasa Agria A/E 28/55 mm kosztuje 40,09 euro. Rok wcześniej średnia cena sadzeniaków w odmianach od A do S wynosiła 37,34 euro.
Eksportuj wcześnie
„Zaczęliśmy sprzedawać wcześnie, aby maksymalnie wykorzystać dobre ceny sprzedaży” – wyjaśnia Mutsaers. „Musimy także podziękować naszym hodowcom, którzy wykonali dobrą robotę pod względem jakości”. Dzięki wcześniejszemu eksportowi firma Q-potato była w stanie sprzedać prawie całą ilość jako sadzeniaki. „Chcemy pokryć od 60% do 70% naszej puli sadzeniaków, tak aby 100% ziemniaków było przez cały czas sprzedawane jako sadzeniaki” – mówi Mutsaers. „Efekt tego jest widoczny w cenie wypłaty.”
Firma otrzymuje pozytywne sygnały z Bliskiego Wschodu, Europy Południowej i Afryki Północnej dotyczące rynków ziemniaków konsumpcyjnych. „Powierzchnie się skurczyły” – mówi Mutsaers, a „uprawy ucierpiały z powodu zimna i deszczu. Obecnie oczekuje się, że plony będą średnie. Ceny frytek i ziemniaków stołowych są zatem dość dobre, z pozytywnym wydźwiękiem. Pogoda, a także kwestie związane z koroną ostatecznie decydują, czy jest to uzasadnione”.
Żadnych zagrożeń
W krajach takich jak Kuba, Egipt i Algieria turystyka i ropa są ważnymi źródłami dochodu, które pośrednio finansują sadzeniaki. Obydwa sektory odniosły duży cios. Mutsaers zauważa, że w szczególności niższe ceny ropy mają wpływ na zobowiązania finansowe. Firma nie napotkała jednak żadnych problemów z płatnościami. „Unikamy poważnych ryzyk finansowych” – mówi.
Niewielki skurcz
Według danych deklaracji NAK krajowa powierzchnia sadzeniaków zmniejszy się w tym sezonie o 1%. Powierzchnia odmian chipsów pozostała taka sama, podobnie jak odmian skrobiowych. Skurcz dotyczy odmian eksportowych. Nastąpił nieznaczny wzrost powierzchni uprawy ziemniaków Q. Hodowcy mogli sadzić w sprzyjających warunkach, ale lokalnie padało dużo deszczu.
Czas pokaże, jak duże są szkody w uprawach. Część ziemniaków arktycznych zasadzono dopiero po majowej porze deszczowej. Zwłaszcza w północnej części Noordoostpolder. Czas pokaże, jakie będą konsekwencje ulewnych opadów i późnego terminu sadzenia. Selekcja rozpoczęła się w połowie czerwca, więc nie można jeszcze powiedzieć, w jakim stopniu zostanie wykryte zakażenie wirusem.