Północny zachód Stanów Zjednoczonych i zachodnia Kanada doświadczają ekstremalnych upałów. Co to oznacza dla ziemniaków w największym regionie uprawy w USA?
W tym tygodniu w kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska zmierzono już rekordową temperaturę 46 stopni Celsjusza. Jednak „kopuła cieplna” dotyka także stanów Idaho i Waszyngton, które łącznie odpowiadają za około połowę amerykańskiej produkcji ziemniaków. W ostatnich dniach temperatura rtęci regularnie przekraczała 40 stopni i według synoptyków pogoda nie ulegnie zmianie w nadchodzących dniach.
Niezwykle suchy
Ponadto według amerykańskiej Krajowej Służby Monitorowania Suszy jedna czwarta obszarów uprawy ziemniaków w Waszyngtonie jest wyjątkowo sucha. Rolnicy w tym regionie są przyzwyczajeni do suszy. Dlatego też zbiorniki buduje się na dużą skalę, a brak wody nie jest największym problemem.

Ale co dobrego zrobisz z nawadnianiem w tak wysokich temperaturach? Ważne jest nie tylko zaopatrzenie upraw w wilgoć, ale także hodowcy stają przed pytaniem, w jaki sposób mogą maksymalnie wykorzystać chłodzący efekt nawadniania. Badania pokazują, że w temperaturach powyżej 35 stopni ziemniak przestaje rosnąć całkowicie. To nie tylko kosztuje kilogramy, ale może również prowadzić do przerostu i według amerykańskich ekspertów zwiększa ryzyko wydrążenia ziemniaków. Istnieje zatem obawa utraty kilogramów i jakości.