Holenderska Organizacja Ziemniaczana (NAO) świętuje rozpoczęcie sezonu gulaszowego w tym tygodniu. To holenderskie danie wydaje się być coraz bardziej popularne, ponieważ ostatniej zimy spożycie (lekko) mącznych ziemniaków wzrosło o 3% do ponad 2,5 miliona kilogramów. Oczekuje się, że ten trend będzie się utrzymywał.
Ostatnie dane agencji badawczej Nielsen, o które zwrócił się NAO, pokazują, że zimą 2020/2021 zużyto ponad 2,5 miliona kilogramów (nieco) mącznych ziemniaków – czyli ziemniaków duszonych. To wzrost o 3% w porównaniu z rokiem poprzednim. Nielsen spodziewa się kontynuacji tego trendu w tym roku. Jarmuż jest wielkim ulubieńcem wszelkiego rodzaju gulaszu. Około 34% Holendrów woli to jeść. Kolejne miejsca zajmują endywia (17%), kapusta kiszona (17%) i hutspot (17%).
Otwarcie sezonu gulaszowego
Powodem, dla którego Holenderska Organizacja Ziemniaczana zażądała tych liczb, jest początek sezonu na gulasz. „Świętujemy początek sezonu na gulasz, bo wiemy, że Holendrzy lubią jeść ziemniaki zimą. Z jednej strony ziemniak nawiązuje do wielowiekowej tradycji holenderskiej, a z drugiej jest hipernowoczesnym światowego produktu spożywczego” — mówi Dick Hylkema, dyrektor NAO.
Holendrzy i tak są prawdziwymi zjadaczami ziemniaków; zwłaszcza rodziny z dziećmi. Około 41% rodzin z dziećmi w wieku od zera do czterech lat ma ziemniaki w swoim menu dwa do trzech razy w tygodniu. W rodzinach z dziećmi w wieku od pięciu do dwunastu lat 67% twierdzi, że spożywa ziemniaki sześć razy w tygodniu. Najpopularniejszymi warzywami do niego spożywanymi są fasolka szparagowa (56%), kalafior (50%) i brokuły (45%).
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.