Jak załadować 30 ton słodkich ziemniaków z jednej strony na ciężarówkę, nie powodując ich uszkodzenia? I to w każdych warunkach pogodowych i przy wykonalnym procesie. Kupując mocniejszy używany elektryczny wózek widłowy Jungheinrich i specjalną wywrotkę do skrzyni, John Groeneweg z firmy Aardappelhandel E. Groeneweg & Zn. odpowiedź na trudny problem. Wyjaśnia przedsiębiorca z Oudewater.
John Groeneweg, właściciel
„Naszą główną działalnością od lat jest przepakowywanie ziemniaków w małe opakowania według życzeń klientów. Od początku 2021 roku została dodana dodatkowa działalność: magazynowanie i przeładunek słodkich ziemniaków dla przemysłu frytkarsko-sałatkowego. Ziemniaki trafiają do nas duże kartony przyjeżdżają do nas, przechowujemy je przez jakiś czas i kiedy klient ich potrzebuje, przewozimy je na samochody ciężarowe. Można by pomyśleć, że najłatwiej to zrobić poprzez składowanie bunkrowe i przenośnik taśmowy, ale to nie dotyczy tego produktu. Słodkie ziemniaki są stosunkowo delikatne i łatwo się łamią. Dlatego chcesz, aby jak najmniej się poruszały i uderzały. Praca z bunkrem oznacza dodatkowy moment uderzenia. Ponadto zwiększa się ryzyko gnicia. Krótko mówiąc: klient jest nie przejmuję się takimi ziemniakami. Poczekać.”
Pochyl się do przodu
Na rynku dostępne są różne wywrotki obrotowe, które delikatnie przesypują ziemniaki na ciężarówkę. Groeneweg: „Stoisz równolegle do ciężarówki i przewracasz skrzynię w lewo lub w prawo do ciężarówki. Jednak w przypadku słodkich ziemniaków proces ten nie działa. Ze względu na swój kształt prawie nie chce się toczyć, więc musisz pchać ciężarówkę z obu stron.naładowany, żeby móc go odpowiednio zapełnić.Nie mamy miejsca na pracę z obu stron i nie chcieliśmy też przesuwać ciężarówki,po prostu musi ona bezpiecznie stać na swoim miejscu.Znaleźliśmy rozwiązanie problemu przechylania się w Vegniku. Ich przechył działa do przodu i przesuwa skrzynię na około półtora metra od masztu. W ten sposób możemy załadować całą ciężarówkę równo z jednej strony na płasko.
Prawy wózek widłowy
„Drugim problemem było znalezienie odpowiedniego wózka widłowego. Posiadamy wózek o udźwigu 3 ton elektryczny wózek widłowy Jungheinrich z masztem o długości 4,70 m. Podnośnik nie podnosi się wystarczająco wysoko, a udźwig jest zbyt mały, aby móc to zrobić bezpiecznie i płynnie. Pudełko słodkich ziemniaków waży 600 kilogramów, a zacisk waży 900 kilogramów, co daje łączną masę 1,5 tony. Ładujemy 30 ton na ciężarówkę, czyli pięćdziesiąt pudeł. Dlatego szukaliśmy używanej elektrycznej ciężarówki o udźwigu 3,5 lub 4 ton z 5-metrowym masztem, wyposażonej w czwartą funkcję hydrauliczną i kompletną kabinę. Najlepiej od Jungheinrich, ponieważ produkt jest dobry, a technicy są na najwyższym poziomie. Na szczęście mieli wózek widłowy pochodzący z umowy leasingu: miał zaledwie trzy lata i przepracował zaledwie 700 godzin. Świetnie współpracuje z zaciskiem i głośnikami.”
John Groeneweg, właściciel
Niski spadek
„Za pomocą 3-tonowej maszyny wywozimy z magazynu dwa pudła jednocześnie. Wózek widłowy podnosi je jeden po drugim i zrzuca na ciężarówkę. Ta metoda jest idealna dla naszego klienta. Odnotowujemy jedynie 1% awaryjności ze względu na stłuczenie, podczas gdy kolega pracujący na przenośniku taśmowym ma stratę na poziomie 6%, dlatego mamy coraz więcej pracy i nie ma już Jungheinrich praca na dodatkowym wózku widłowym o co najmniej takich samych specyfikacjach. Wolałbym mieć wózek widłowy taki jak nasz pierwszy 3-tonowy Jungheinrich. Posiada unikalną koncepcję obsługi jetPILOT, której na rynku pojawiło się zaledwie kilka prototypów. Być może Jungheinrich w tamtym czasie wyprzedził rynek. Wszystkie funkcje masztu można także obsługiwać za pomocą kierownicy, idealnie! Kto wie, może kiedyś ta zasada powróci. Jest dla nas idealny.”