Ukraina chce eksportować ziemniaki do Unii Europejskiej. Państwowa Służba Bezpieczeństwa Żywności i Ochrony Konsumentów w kraju złożyła wniosek do Europejskiej Dyrekcji Generalnej ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności.
Ukraina i Unia Europejska prowadzą obecnie rozmowy, czy ten pierwszy kraj jest gotowy do kontroli przez Unię Europejską. Polega to na sprawdzeniu, czy spełnione są warunki eksportu ziemniaków do Unii Europejskiej. „Ukraina wypełnia zobowiązania wynikające z Umowy Stowarzyszeniowej, zwłaszcza w zakresie dostosowania ustawodawstwa krajowego do przepisów europejskich” – powiedziała Vladyslava Mahaletska, dyrektor Państwowej Służby ds. Bezpieczeństwa Żywności w MENAFN UkrinForm. „Jesteśmy zaangażowani w zapewnianie ukraińskim hodowcom dostępu do rynku europejskiego”.
Nadwyżka ziemniaków
To, że Ukraina chce pracować nad dostępem do rynku europejskiego, ma związek z warunkami panującymi na rynku lokalnym. Po kilku latach problemów - w których kraj był importerem netto - w tym roku mamy nadwyżkę ziemniaków, podają źródła. Chociaż sąsiednie kraje Rosja i Białoruś szukają ziemniaków, Ukraina prawie nie jest w stanie z nich skorzystać. Skutkuje to niskimi cenami dla hodowców: około 17 USD za 100 kg, w porównaniu z 38 USD za 100 kg w Rosji.
Przy zbiorach ponad 20 mln ton ziemniaków (po Chinach, Indiach i Rosji) Ukraina jest największym producentem ziemniaków na świecie. Wynika to ze statystyk Organizacji Wyżywienia i Rolnictwa. Dla porównania: Holandia jest na dziewiątym miejscu w tym samym stanie, z prawie 7 milionami ton.