Shutterstock

Analiza Ziemniaki

Rynek rosyjski duża strata dla sektora ziemniaczanego

21 marca 2022 r - Niels van der Boom - 8 komentarze

Jeszcze przed inwazją na Ukrainę Rosja importowała wiele frytek i innych produktów ziemniaczanych. Holenderscy eksporterzy robili dobre interesy z tym krajem. Ziemniaki stołowe również częściej przekraczały granicę. Wraz z zamknięciem wielu sieci fast foodów liczby będą wyglądały zupełnie inaczej w nadchodzącym okresie.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Dane dotyczące eksportu do Rosji obejmują ożywienie po pandemii korony, która jest częściowo odpowiedzialna za wzrost wolumenu. W ciągu trzech miesięcy przed inwazją pod koniec lutego import frytek przez Rosję był o 40% wyższy niż rok wcześniej. Zwłaszcza Holandia robi tam dobre interesy. W styczniu eksport frytek był dwa i pół razy wyższy niż rok wcześniej. Ponad 30% importu rosyjskich frytek pochodzi z Holandii.

Nie wszystkie sieci fast foodów są zamknięte?
Zamykanie popularnych sieci fast foodów w Rosji nie jest bezproblemowe. Niektóre sieci – takie jak Restaurant Brands International – są udaremniane przez swoich rosyjskich partnerów w realizacji ich decyzji. RBI to firma stojąca za Burger King. Jego rosyjski partner biznesowy Alexander Kolobov odmawia zamknięcia drzwi XNUMX restauracji, powiedział w zeszłym tygodniu dyrektor generalny David Shear.

W McDonald's jest inaczej. Ta globalna grupa posiada w kraju 850 restauracji, z których 84% jest własnością. Już na początku marca chicagowska firma zdecydowała się zamknąć swoje podwoje. McDonald's był pierwszą zachodnią siecią fast foodów, która otworzyła restaurację w ówczesnym ZSRR w 1990 roku. Podobno po otwarciu 36.000 XNUMX osób ustawiło się w kolejce, aby zamówić żetony i Big Maca.

Inne sieci fast foodów, takie jak Subway, Dunkin' Donuts i sieć pizzerii Papa John's, mają większe trudności z zamykaniem restauracji. Są one zazwyczaj częściowo lub w całości w rękach Rosjan. Ponieważ spożywa się tam niewiele frytek lub wcale, nie ma to wpływu na sektor ziemniaczany.

80% więcej frytek importuje w tym roku
W sezonie 2021-2022 Rosja sprowadziła ponad 100.000 tys. ton chipsów. To o 40% więcej niż w poprzednich dwunastu miesiącach. W pierwszym miesiącu tego roku – ostatnim, za który dostępne są dane – import wzrósł nawet o prawie 80%. Holandia, Belgia i Francja odnotowały gwałtowny wzrost zmniejszonej ilości mrożonych frytek. Cena zapłacona również wzrosła.

W lutym efekt wojny prawdopodobnie nie będzie w pełni widoczny w danych dotyczących eksportu frytek. Bez wątpienia od marca. Rosja nie zamknęła jeszcze swoich granic dla produktów ziemniaczanych. Kraj nie jest przecież samowystarczalny w tej dziedzinie. Ostatnie plany budowy dla przemysłu przetwórczego są obecnie wstrzymane. Rosja nie może obejść się bez UE w zakresie dostaw chipów.

Również więcej ziemniaków stołowych
Ziemniaki stołowe sprowadzane są głównie z krajów zaprzyjaźnionych. Białoruś jest największym dostawcą, a te wielkości eksportu są również na znacznie wyższym poziomie. W ostatnich miesiącach ubiegłego roku sprowadzono 35.000 80 ton. W styczniu import ziemniaków był o XNUMX% wyższy. Gruzja jest kolejnym ważnym dostawcą, obok Egiptu. Ten ostatni głównie do wczesnych ziemniaków. Białoruś jest – a raczej była – również wykorzystywana jako tylne drzwi dla Ukrainy, zaopatrujące Rosję.

Inną odmianą ziemniaka, która obecnie bardzo zmierza w tym kierunku, są nasiona na nowe zbiory. Licznik eksportu do tej pory wynosił 0 z Holandii. Ze zbiorów w 2020 roku wyeksportowano do Rosji 2.552 tony. To skromny wolumen. W poprzednich latach sprowadzano zwykle prawie 5.000 ton. Ilości te wyraźnie kontrastują z okresem sprzed 2014 r. W 2010 r. sprowadzono prawie 28.000 XNUMX ton sadzeniaków. HZPC jest głównym dostawcą materiałów wyjściowych. Posiada własną firmę hodowlaną w Sankt Petersburgu, a także eksportuje materiał za pośrednictwem swojej filii w Finlandii. CEO Gerard Backx niedawno pozwolił wiem że nie wstrzymuje dostaw. Firma uważa za swój obowiązek utrzymanie dostaw żywności, także dla Rosjan. Więcej koncernów rolniczych ma to stwierdzenie wykonane. Agrico m.in. eksportuje również sadzeniaki do Rosji. Firma z Emmeloord powiedziała wcześniej, że w tej chwili nie przewozi żadnego ładunku przez granicę.

Również domy handlowe muszą przegapić eksport na Ukrainę. Bitwa i zamknięte granice sprawiają, że prawie niemożliwe jest przewożenie ciężarówek przez granicę lub zawijanie do portów Morza Czarnego. Kraj ten ma stosunkowo niewielką profesjonalną uprawę ziemniaków i corocznie skupuje różną ilość nasion. W 2020 roku było to dobre 2.000 ton, a rok wcześniej 3.850 ton.

Konsekwencje w nieznanym
To, jak będą wyglądały nadchodzące miesiące, jest bardzo niepewne iw dużym stopniu zależne od wydarzeń wojennych i możliwych wyborów politycznych. Zarówno z UE jak iz Rosji. Wiadomości skupiają się głównie na zbożu. Jednak wpływ na wszystkie segmenty rynku ziemniaków jest również istotny. Prawdopodobne jest, że w tym roku Ukraina z trudem zdoła rozpocząć profesjonalną uprawę ziemniaków. Rosja niewątpliwie próbuje to zrobić, aby być mniej zależnym od europejskiego importu. W przypadku innych potrzeb może opierać się na pozaeuropejskich sojusznikach na świecie. Może nie być dostępny dla ziemniaków i produktów ziemniaczanych.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się