Spółdzielnie ziemniaczane Agrico i Nedato ogłosiły wczoraj (28 kwietnia), że badają możliwości współpracy w dziedzinie ziemniaków stołowych. Dom handlu sadzeniakami z spółką zależną w ziemniakach stołowych i spółdzielnią działającą na rynku konsumenckim. To ciekawa kombinacja.
Jakie są plany? I jak powinna wyglądać współpraca? O to pytano Boerenbusiness dyrektorowi generalnemu Agrico, Janowi van Hoogenowi
Wczoraj ogłoszono zamiar połączenia sił. Jak szczegółowe są plany?
„Jesteśmy we wczesnej fazie. Rynek ziemniaków stołowych szybko się zmienia i aby uprawa była interesująca dla naszych hodowców, musimy na to zareagować. Agrico i Nedato są spółdzielniami, których ostatecznym celem jest maksymalne wykorzystanie upraw dla hodowców członkowskich. Wierzymy, że możemy lepiej reagować na ten zmieniający się i kurczący rynek, łącząc siły, i mamy na myśli kilka scenariuszy, które zbadamy”.
Czy przejęcie spółki zależnej Agrico Leo de Kock przez Nedato jest najbardziej oczywistym scenariuszem?
„Dzięki współpracy między Leo de Kockiem i Nedato rzeczywiście można osiągnąć korzyści w zakresie synergii. Obie firmy mają teraz własne linie do płukania, sortowania i pakowania. Na rynku stołów, który się kurczy, należy zapytać, czy nie można tego zrobić wydajniej."
„Ale współpraca między Agrico i Nedato może iść dalej. Uprawa stała się dość wyspecjalizowana, częściowo ze względu na wszystkie wymagania jakościowe i dodatkowe certyfikaty. Uprawa ziemniaków stołowych i sadzeniaków coraz bardziej zbliża się do siebie. Zarówno rozwój nowych odmian (ze wszystkimi powiązanymi wymaganiami dotyczącymi jakości i zrównoważonego rozwoju), takich jak uprawa sadzeniaków i ziemniaków konsumpcyjnych, stajesz się silnym partnerem dla dużych nabywców, takich jak sieci supermarketów”.
W 2010 r. Agrico sprzedało firmę produkującą chipsy ziemniaczane i przeniosło ją do Aviko. Skąd więc teraz wybór, by dalej badać możliwości na rynku stołów?
„W tamtym czasie nie mogliśmy już dłużej robić różnicy dla naszych członków plantatorów na rynku chipsów. Nasze ilości były zbyt małe na całym rynku ziemniaków. Rynek stołowy jest znacznie mniejszym rynkiem i myślę, że mamy znacznie większy udział to razem."
Czy oczekujesz, że organ ds. konkurencji sprzeciwi się współpracy?
„Podczas badania możliwości współpracy poinformujemy również Holenderski Urząd ds. Konsumentów i Rynków (ACM). Nie spodziewam się, że z tego kwartału pojawi się wiele zastrzeżeń. Jeśli spojrzysz tylko na Holandię, możemy stać się zbyt dominujący , ale na poziomie europejskim pozostało jeszcze wielu innych graczy. Być może można to trochę porównać z przetwórcami buraków cukrowych. W Holandii wciąż istnieją dwie fabryki należące do jednego właściciela. Mimo to fuzja CSM i Suiker Unie została zatwierdzona wtedy."
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/aardappelen/ artikel/10898155/tafelaardappelen-rendabel-houdt-dat-is-our-task]'Utrzymanie opłacalności ziemniaków stołowych, to nasze zadanie'[/url]
prawidłowy!! Zgodzić się! nie płać wtedy żadnego produktu. Nie kupuję też mojego nawozu / oleju napędowego taniej, konkurencyjne ceny, w porządku, jeśli pójdziecie razem, ale po prostu powiedz; ta cena jeśli nie , to nie ma produktu . dość