Najsłynniejsza na świecie sieć fast foodów McDonald's zamyka drzwi swoich 850 restauracji w Rosji. Była to pierwsza i największa sieć w kraju. Oznacza to również cios w sektor ziemniaczany. Jak teraz kraj zdobywa swoje żetony?
Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę McDonald's zdecydowanie zamknął swoje 850 restauracji. Dzięki temu stała się jedną z pierwszych dużych zachodnich firm, która podobnie jak Heineken podjęła tak radykalną decyzję. Dziś, 16 maja, łańcuch robi znany definitywnie nie wracać na rynek rosyjski. Według oświadczenia przyczyną tego jest obecny kryzys humanitarny na Ukrainie. Nie bez znaczenia jest także fakt, że przyszłość kraju jest niepewna.
Restauracje pod rosyjską banderą
To ważna decyzja dla „dużego żółtego M”. Na Rosję przypada 9% sprzedaży i 3% zysku operacyjnego. W 1990 roku McDonald's jako pierwsza sieć otworzyła restaurację w Moskwie. Większość oddziałów należy do amerykańskiej firmy. Kontrastuje to z Burger Kingiem i Kentucky Fried Chicken (KFC). Obecnie trwają próby znalezienia jednego nabywcy. Od marca franczyzobiorcy czasami otwierają się samodzielnie. Budynki zostaną oczyszczone ze znanych żółtych łuków i innych elementów. Sam McDonald's mówi o „odłuczenie'. Marka pozostanie zarejestrowana w Rosji.
Jedną z możliwości jest znacjonalizacja sieci fast foodów. Francuski producent samochodów Renault sprzedał niedawno swoje udziały rosyjskim agencjom rządowym, takim jak instytut naukowy i miasto Moskwa. Rząd mówi o pierwszym kroku w kierunku nacjonalizacji zagranicznych firm od czasu inwazji.
Produkcja frytek została wstrzymana
Obecność McDonald's w Rosji od lat 90. przyciągnęła także producentów frytek: McCain Foods i Lamb Weston Meijer. Obydwa mają fabryki w kraju i dostarczają frytki z Europy do Rosji. Kanadyjczyk McCain ogłosił w połowie marca, że zaprzestanie budowy nowej fabryki w obwodzie tulskim, trzy godziny na południe od Moskwy. Firma nie dostarcza już także frytek z innych krajów. Wiele produktów trafiało także do Rosji z Polski. Nie tylko McCaina, ale także Farm Frites/Aviko.
Kolejnym graczem jest Lamb Weston Meijer. LWM Rus i Belaya Dacha zbudowały go razem rozbudowa z ich fabryki w obwodzie lipieckim. Dzięki inwestycji o wartości 145 milionów euro moce przetwórcze zostaną ponad dwukrotnie zwiększone. Druga linia produkcyjna powinna zostać ukończona w przyszłym roku, plan był na czerwiec ubiegłego roku. Firma zatrzymany w marcu zarówno budownictwo, jak i eksport frytek oraz produkcja lokalna.
Więcej eksportu?
Nawet gdy w starych restauracjach znów podawane są frytki, pojawia się pytanie, skąd te frytki pochodzą. Kraj nie ma wystarczającej produkcji. W 2021 r. import mrożonych frytek gwałtownie wzrósł, częściowo ze względu na złagodzenie pandemii koronowej i ponowne otwarcie sektora gastronomicznego. To o 40% więcej Tom. Dobry na ponad 100.000 XNUMX ton. Biorąc pod uwagę duże potrzeby, kraj nie zamknie szybko swoich granic na import produktów ziemniaczanych.
Od eksporterów zależy, czy chcą zaopatrywać kraj, czy nie. Na razie produkty ziemniaczane nie podlegają sankcjom. Eksport był również wysoki w pierwszych dwóch miesiącach roku. Są to jedyne okresy, dla których znane są dane liczbowe. W lutym eksport mrożonych przetworów ziemniaczanych do Rosji był o 64% wyższy niż rok wcześniej. W ciągu dwunastu miesięcy to ponad 50% więcej.