Shutterstock

Analiza Ziemniaki

Eksport chipów nadal rośnie, osiągając nowy rekord

24 maja 2022 - Niels van der Boom

Globalna produkcja i sprzedaż frytek pozostawiła daleko w tyle skutki pandemii koronowej. W pierwszych miesiącach 2022 r. zielone liczby będą nadal narastać. Holandia – która straciła największy udział w eksporcie – mocno powraca.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Już wcześniej okazało się że ożywienie światowej produkcji i eksportu chipów jest bardzo dobre, z rekordowym poziomem 8,5 mln ton gotowego produktu w 2021 r., o 14% więcej niż w 2020 r. W pierwszych dwóch miesiącach tego roku producenci jeszcze bardziej wzmocnili tę pozycję. W bieżącym sezonie eksportowym, od 1 sierpnia, w dniu referencyjnym 1 marca, światowy licznik eksportu wyniósł prawie 4,2 miliona ton. To o 17% więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

Holandia mocno się ożywia
Wynika to wyraźnie z danych pochodzących ze zharmonizowanego systemu handlu. Tym samym pobito stary rekord, pochodzący z sezonu 2019-2020. Następnie w tym samym okresie wyeksportowano na cały świat 4 miliony ton mrożonych frytek. Za ten wzrost w pełni odpowiadają belgijscy i holenderscy producenci chipów. Szczególnie nasz kraj wykazał silne ożywienie po ciężkich ciosach, jakie poniósł ten sektor w zeszłym sezonie.

W bieżącym sezonie UE-5 (Holandia, Belgia, Niemcy, Francja i Polska) jest w stanie kupić 2,9 mln ton produktu. Oznacza to, że dawny rekord sezonu 2019-2020 został pobity o włos. To o jedną piątą więcej niż w zeszłym sezonie. Według danych dotyczących światowego handlu udział Holandii w tej ilości wynosi ponad 880.000 32,5 ton. To o 1,44% więcej niż w poprzednim sezonie i absolutny rekord. Belgia jest na pierwszym miejscu z wynikiem XNUMX mln ton.

Rośnie udział w światowym handlu
Eksporterzy w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie nie zaobserwowali takiego ożywienia. Eksportowane przez nich wolumeny są niższe niż przed pandemią koronową. Duży popyt na frytki istnieje również w Ameryce Północnej, a Belgia i Holandia korzystają z tego. Do UE-5 przypada łącznie 66,5% światowego handlu mrożonymi frytkami. To także rekordowy udział w rynku.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat światowy popyt na frytki rósł średnio o 7% rocznie. W bieżącym sezonie taki procent wzrostu nie został jeszcze osiągnięty. Nie tyle dlatego, że brakuje popytu, ile bardziej dlatego, że nie ma wystarczającej ilości ziemniaków. Logistyka stanowi również wąskie gardło dla branży, co oznacza, że ​​nie można eksportować większych ilości. Dotyczy to zarówno UE, jak i Ameryki Północnej.

Jaka będzie sprzedaż w następnym sezonie?
Wtajemniczonym trudno jest przewidzieć, co dalsza część tego i następnego sezonu przyniesie światowemu handlowi chipami. Inflacja cen żywności to gorący temat i nie jest pewne, jak wpłynie to na spożycie chipsów. Gospodarka światowa odczuwa skutki także na innych frontach. A co z sytuacją w Rosji, gdzie McDonald znika ze sceny ulicznej. Konsekwencje dla sektora frytek mogą być ogromne. Szczególnie Rosja jest jednym z krajów, które wykazały największy wzrost wolumenu w tym sezonie. W miesiącach poprzedzających wojnę kraj zgromadził mnóstwo frytek.

Polska najbardziej odczuwa brak rynku ukraińskiego i rosyjskiego. Te dwa kierunki to najwięksi klienci. Do marca kraj wyeksportował 208.000 tys. ton mrożonych chipsów, czyli o prawie 30% więcej niż w poprzednim sezonie. Z tego 123.000 770.000 ton przeznaczono dla dwóch wyżej wymienionych krajów. Z 5 27 ton Wielka Brytania jest największym odbiorcą frytek z UEXNUMX spoza UE, a za nią plasują się Arabia Saudyjska i Brazylia. Rosja jest na szóstym miejscu, a Ukraina na XNUMX. miejscu.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się