Według danych Destatis niemiecki obszar upraw ziemniaków w tym sezonie pozostanie praktycznie taki sam jak w 2021 roku. Istnieje wyraźna zmiana w kierunku uprawy większej ilości ziemniaków frytkowych.
Według tymczasowych danych Destatis powierzchnia upraw ziemniaków w Niemczech wzrosła o 0,2% do 258.700 258.300 hektarów. Powierzchnia pozostaje zatem praktycznie taka sama jak w zeszłym sezonie, kiedy wynosiła 6 XNUMX hektarów. Na początku sezonu spodziewano się kolejnego spadku areału, który w zeszłym sezonie zmniejszył się o prawie XNUMX%.
Różnice pomiędzy krajami związkowymi są minimalne
Kraj związkowy Dolna Saksonia zajmuje ponad 45% powierzchni, czyli 118.800 3,1 hektarów. W tym regionie powierzchnia wzrosła o 7,1%. Największy wzrost odnotowano w Hesji, stosunkowo małym regionie ziemniaków. Tam powierzchnia wzrosła o 4.500% do 6,6 ha. Największy spadek nastąpił w Saksonii-Anhalt – o 13.700%, z 12.800 37.100 do 5,1 1,1 hektarów. Inne stosunkowo duże obszary upraw ziemniaków to Bayern i Nadrenia Północna-Westfalia. W Bawarii powierzchnia ta wynosi 37.600 XNUMX, co oznacza spadek o XNUMX%, zaś w Nadrenii Północnej-Westfalii powierzchnia wzrosła o XNUMX% do XNUMX XNUMX ha.
Rozwój ziemniaków jest przed nami
Sadzenie ziemniaków przebiegło w tym sezonie pomyślnie, podobnie jak w całej Europie Zachodniej. Ze względu na brak niskich temperatur początkowy rozwój był dobry i niezakłócony. Jednakże obawy związane z suszą zaczęły rosnąć, ale w Niemczech spadła już spora ilość opadów, w zależności od kraju związkowego. W Dolnej Saksonii, największym obszarze ziemniaków, spadło średnio od 50 do 70 milimetrów. Normalne miesięczne opady spadły także w Bawarii.
W rezultacie rozwój uprawy ziemniaków przebiega sprawnie, mówi Ferdi Buffen, dyrektor ds. handlu ziemniakami w Weuthen. Boerenbusiness„Opady oznaczają, że obecne warunki wzrostu są bardzo dobre. Ale jeśli ma to być prawdą w dłuższej perspektywie, będą musiały spaść poważne opady. Natura rozwija ziemniaki około dziesięć dni przed normalnym czasem”.
Ekspansja frytek ziemniaczanych
Według Buffena nie ma wyraźnych przesłanek wskazujących na to, że powierzchnia głównych zbiorów rośnie. Jeśli występuje niewielki wzrost powierzchni, to jest on bardzo mały we wczesnej uprawie ziemniaków. Jednak podobnie jak w innych krajach Europy Zachodniej, w Niemczech wyraźnie widoczne jest przejście od ziemniaków stołowych i skrobiowych do ziemniaków na frytki. Niepewność dotyczy także przyszłego obszaru sadzeniaków. Ten sezon był w miarę udany, ale Bufen wie, że firmom zajmującym się handlem sadzeniakami coraz trudniej jest sprzedać swój areał plantatorom sadzeniaków. „Przy obecnych cenach tracą plantatorów sadzeniaków na rzecz branży chipsów. Chcą pozbyć się małych opakowań, dodatkowej logistyki i formalności. Wiele będzie zależeć od tego, jakie ceny będą w tym sezonie”.