Firmy ziemniaczane w Stanach Zjednoczonych wyeksportowały tej wiosny mniej frytek, ziemniaków stołowych i innych produktów ziemniaczanych. Wolumen eksportu jest o ponad 11% niższy w porównaniu do roku poprzedniego. To nie są konsekwencje wojny, kryzysu koronowego czy problemów logistycznych. Przyczyny należy szukać gdzie indziej.
W kwietniu – miesiącu, w którym znajdują się najnowsze dane – amerykańskie firmy wyeksportowały łącznie 319.500 40.000 ton ziemniaków i przetworów ziemniaczanych. To o dobre 2 tys. ton mniej niż w kwietniu rok wcześniej. Wielkość wywozu była znacznie niższa w ciągu roku. Dwa miesiące wcześniej było to około 20%, a w styczniu nawet prawie XNUMX%. We wszystkich kategoriach produktów widać spadek wolumenu.
Eksport chipów gwałtownie spada
Eksport mrożonych produktów ziemniaczanych, głównie mrożonych frytek, wykazuje największy spadek wolumenowy w kwietniu: 12.100 tys. ton. Łącznie wyeksportowano prawie 89.000 tys. ton produktu, czyli o 12% mniej w porównaniu do 2021 r. Największy procentowy spadek odnotowano w eksporcie chipsów. Tutaj wolumen spadł o 14%. Eksport ziemniaków jadalnych zmniejszył się o prawie 9%.
Historia jest dwojaka. Z jednej strony USA sprzedają mniej ziemniaków na rynku światowym. Największy klient, Japonia, rzeczywiście kupił więcej produktów, ale inne główne kierunki podróży kupiły mniej. Meksyk kupił nawet prawie 40% mniej frytek z USA. Kraj preferuje produkty europejskie, które są bardziej konkurencyjne cenowo.
Wyraźnie większy import
Drugą stroną historii jest ogromny popyt na produkty ziemniaczane z samych Stanów Zjednoczonych. Po prostu jest mniej produktów dostępnych na eksport, ponieważ są one konsumowane wewnętrznie. W rzeczywistości zaimportowano o 33.000 7.200 ton więcej frytek niż wyeksportowano. Rok wcześniej wolumen eksportu był o ponad 43,52 ton większy od importu. Całkowita wartość importowanych produktów ziemniaczanych w kwietniu była o XNUMX mln dolarów wyższa od wartości eksportu. To największy deficyt handlowy w historii.
Kraje UE-4 korzystają ze stanowiska Amerykanów. Zwłaszcza Belgia i Holandia są w stanie nie tylko sprzedawać więcej frytek na całym świecie, ale coraz częściej robią to również na amerykańskim wybrzeżu. Pięć największych krajów eksportujących łącznie posiada 66,5 proc handel światowy w rękach po mrożone frytki. To absolutny rekord.
Kanada korzyści
W kwietniu Stany Zjednoczone zaimportowały 121.500 18 ton mrożonych produktów ziemniaczanych. Drugi co do wielkości wolumen w historii. W szczególności Kanada dostarczyła więcej produktów przez granicę, a jednocześnie kraj ten jest największym odbiorcą ziemniaków stołowych. W kwietniu Kanada wyeksportowała o 5% więcej frytek, podczas gdy w UE-10 eksport spadł o XNUMX%. Kanadyjczycy wzmocnili w ten sposób swoją kontrolę nad gigantycznym amerykańskim rynkiem chipów.