Australijscy plantatorzy ziemniaków odrzucili drugą ofertę cenową fabryki chipsów Simplot. Według rolników podwyżka cen kontraktowych nie wystarczy, aby zrekompensować zwiększone koszty uprawy, pisze australijski serwis informacyjny ABC News.
Koszt uprawy ziemniaków w Australii wynosi około 20.000 13.567 dolarów australijskich za hektar (105 71,23 euro za hektar). Podwyżka ceny o 20 dolarów australijskich za tonę (XNUMX euro za tonę), którą zaoferował Simplot, jest niewystarczająca, aby pokryć te koszty. „Ochrona upraw, olej napędowy, koszty sprzętu, wszystko stało się droższe” – powiedział Scott Rockliff, rolnik i wykonawca w ABC News. „Nasi plantatorzy nie mogą dalej uprawiać ziemniaków za obecną cenę. Większość z nas z pewnością chce uprawiać ziemniaki przez następne XNUMX lat. Musimy wtedy utrzymać głowę nad wodą, w przeciwnym razie uprawa umrze cichą śmiercią. " Rolnicy już pracują nad alternatywami dla uprawy ziemniaków, takimi jak hodowanie dodatkowych owiec, bydła lub uprawa innych roślin.
Wysoka cena kosztowa
Zdaniem rolników podniesienie ceny ziemniaków sprawi, że miska frytek stanie się o kilka centów droższa. Konsumenci mogą sobie z tym poradzić, jeśli spojrzy się na inne podwyżki cen. Według specjalisty ds. rolnictwa Davida McKinny jest to bardziej zniuansowane. Większość frytek sprzedawana jest w sieciach fast foodów, takich jak McDonald's. Firmy takie działają na całym świecie i mają ujednoliconą politykę cenową i jakościową. „W 2011 roku przeprowadziliśmy badania dotyczące kosztów ziemniaków w Australii. Są one znacznie wyższe niż w innych krajach, a nawet wyższe niż w Nowej Zelandii” – mówi McKinna z ABC. Główne sieci fast foodów działają w różnych krajach i dlatego wiedzą, jakie są tam ceny. „Jeśli cena frytek w danym regionie staje się zbyt wysoka, dla firmy takiej jak McDonalds z ekonomicznego punktu widzenia bardziej sensowne jest importowanie frytek z innego kraju” – mówi McKinna. Liczba plantatorów ziemniaków smażonych w Australii jest ograniczona. Simplot negocjuje z około 140 plantatorami. Największy konkurent McCain prowadzi rozmowy z około 70 plantatorami na temat nowej ceny.