Prawie nie ma deszczu i wysokich temperatur, to nie jest dobra pogoda dla ziemniaków. Wynika to również z danych próbnych Challengera i Fontane, opublikowanych przez PCA w czwartek 25 sierpnia. Wzrost zniknął, ale co jest pod spodem?
Pierwsze próbne zbiory PCA nie zawiodły, jeśli porównać je z wynikami z poprzednich lat w tym samym dniu. Ten obraz się teraz zmienia. Średnia wydajność Fontane wynosi 36,4 tony z hektara (wszystkie gatunki, w tym złom). Oznacza to, że w ciągu czternastu dni wyrosły tylko 4 tony z hektara. To tylko 130 kilogramów dziennie na hektar, co jest bardzo małą wartością w tym okresie roku, w którym przyrost wynosi około 360 kilogramów dziennie na hektar. Wydajność jest o 10 ton niższa od średniej wieloletniej. Jedynie w 2012 i 2018 roku plony były niższe w tym dniu, ale wtedy dni wegetacji było mniej, a dojrzewanie nie posunęło się jeszcze tak daleko. Średnia wydajność może być najniższa w historii Fontane. Pomiędzy działkami występują jednak duże różnice. Spośród osiemnastu poletek, z których pobrano próbkę, dwie mają plony poniżej 25 ton z hektara. Na jednej trzeciej działek plon przekracza 40 ton z hektara. Na wszystkich działkach jest 25 ton na hektar w rozmiarze 50, ale są też duże różnice między działkami. Plon w rozmiarze 50 waha się od 7 ton do 36 ton z hektara.
Ładne sortowanie
Wydajność Challengera wynosi 39,7 ton z hektara. Rozpiętość pomiędzy działkami waha się od 33 do 44 ton na hektar, z jednym szczytem do 52 ton na hektar. Średnia wydajność jest więc o 4 tony niższa od średniej wieloletniej. Tutaj również wzrost się zatrzymał. W ciągu dwóch tygodni dodano dodatkowe 190 kilogramów dziennie na hektar. Przez rok w tym okresie było to 670 kilogramów dziennie na hektar, a w 2020 roku było to 350 kilogramów dziennie na hektar. Średnio 20 ton na hektar w rozmiarze 50. Częściowo ze względu na liczbę bulw na roślinę sortowanie jest stosunkowo dobre. Tylko jedna działka osiąga wieloletnią średnią 32 ton na hektar o powierzchni 50.