Od nowego sezonu magazynowego Belgapom będzie stosować wyłącznie ceny ziemniaków odmian Fontane i Challenger. Dodatkowo obserwacja i ankieta dotyczą Innowatorów i Markies. Bintje nie jest już uwzględniona. Według prezesa firmy Christophe'a Vermeulena decyzja ta odzwierciedla sytuację na belgijskim rynku ziemniaków, na którym odmiana Fontane stanowi połowę rynku.
Chociaż Bintje była kiedyś ulubienicą Belgii, to obecnie ta 117-letnia odmiana ziemniaka również straciła na popularności u naszych południowych sąsiadów. Przynajmniej w profesjonalnym handlu ziemniakami, w przetwórstwie frytek. Odmiana ta stała się niszowa i dlatego nie jest już oferowana przez Belgapom.
Challenger coraz ważniejszy
Fontane i Challenger to dwie oficjalne odmiany, które Belgapom zabiera ze sobą w każdy piątkowy poranek. „Fontane obejmuje ponad połowę belgijskiego obszaru uprawy ziemniaków” – mówi Vermeulen. „Ponadto Challenger przejmuje coraz ważniejszy udział. Dlatego zarząd Belgapom jednogłośnie zdecydował o umieszczeniu obu odmian na liście w sezonie 2022-2023”. Muszą to być ziemniaki przeznaczone do przetwórstwa mrożonych produktów ziemniaczanych, plony polowe o wielkości co najmniej 35 milimetrów, nadające się na chipsy i przeznaczone do bezpośredniej dostawy luzem na ciężarówkę.
Ponadto Belgapom dokonuje tzw. obserwacji. W przypadku Markies i Innovator tak się dzieje. Obserwacja ta nie jest obligatoryjna i zależy od rynku. Bintje nie jest obserwowana, gdyż zdaniem Vermeulena na tym rynku jest zbyt mały ruch.
Cena z 16 września ponownie wynosi 25 euro za 100 kilogramów zarówno dla Fontane, jak i Challengera. Od początku sezonu notowania spółki są niezwykle stabilne.