Zdjęcie agro

Aktualności Ziemniaki

Opady nie zagrażają jeszcze zbiorom w Europie

29 September 2022 - Niels van der Boom

Ostatnie opady deszczu w północno-zachodniej Europie częściowo poprawiły warunki zbiorów. Na wybrzeżu Holandii i Belgii sytuacja wygląda inaczej. Spadło tam tak dużo opadów, że na razie wstrzymano prace żniwne.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Po suchym początku wrzesień przyniósł sporo opad atmosferyczny W Holandii, na początku tego tygodnia, lokalnie w regionach przybrzeżnych spadło sporo deszczu. Jest to głównie akumulacja opadów w miejscach, gdzie grunt był już całkowicie nasycony wodą. Temperatura wody jest stosunkowo wysoka po ciepłym i słonecznym lecie, co powoduje obfite opady na lądzie.

200 milimetrów wody we wrześniu
Chociaż średni niedobór opadów w Holandii, według KNMI (Królewskiego Holenderskiego Instytutu Meteorologicznego), nadal wynosi 226 milimetrów, strata ta została znacznie zrekompensowana w ciągu ostatnich dwóch tygodni. W Zelandii i na Wyspach Południowej Holandii lokalnie spadło do 200 milimetrów lub więcej wody. Pierwsze 100 milimetrów było do opanowania na polach. Potem zrobiło się naprawdę mokro. Nie spowodowało to jeszcze większych szkód. Ziemniaki giną głównie na terenach nisko położonych, jeśli zbyt długo pozostają w wodzie. Tutaj prawie cała cebula została zebrana przed rozpoczęciem opadów. Na polderach spadło około 100 milimetrów, a nieco więcej dalej na północ. Utrudnia to końcową fazę zbiorów cebuli, które są dalekie od zakończenia, szczególnie w północnej Holandii.

Mapa suszy RMI dla Belgii również ponownie pokazuje normalny poziom. Regiony przybrzeżne, które podobnie jak w Holandii były wcześniej najsuchsze, odnotowują w tym miesiącu od 100 do 200 milimetrów opadów. Występują tam również lokalne powodzie. Zbiory zostały w każdym przypadku wstrzymane. Deszcz był jednak niezbędny do przeprowadzenia zbiorów bez szkód. Szkody są szczególnie prawdopodobne w tym roku ze względu na wysokie obciążenie podwodne.

Francja nie jest zbyt mokra
Opady we Francji są umiarkowane. Padało w północnej Francji i wzdłuż wybrzeża, ale nie w takich ilościach jak w Holandii i Belgii. Opady były niezbędne do zbiorów. W przypadku upraw ziemniaków, wrześniowe opady deszczu pojawiły się zbyt późno. Plony z hektara są najniższe od dwudziestu lat. Główne zbiory dopiero się rozpoczynają. Do zbiorów potrzebnych jest kilka suchych tygodni w październiku, choć dokończenie zbiorów zajmie mniej czasu.

Również w Niemczech deszcze wpłynęły na poprawę zbiorów. W ostatnich dniach zbiory zostały tymczasowo wstrzymane z powodu opadów, ale nie ma żadnych problemów. Teraz, gdy żniwa nabierają tempa, widać wyraźnie, że plony są bardzo zróżnicowane. Pola regularnie nawadniane radzą sobie całkiem dobrze, ale tam, gdzie nie stosowano nawadniania, plony z hektara są po prostu rozczarowujące. Zakłady pakujące i supermarkety naciskają na ziemniaki jadalne dzięki promocjom w sieciach handlowych. To tworzy stabilną sytuację. Ziemniaki na chipsy z wolnego wybiegu są w tym sezonie rzadkością, a kupujący również zachowują spokój. Podobnie jak w innych krajach europejskich, ten segment rynku jest zatem spokojny i stabilny.

Podobnie wygląda sytuacja w Polsce. Również tam opady deszczu we wrześniu z pewnością nie były nadmierne. W zależności od regionu, od 50 do 80 milimetrów, z lokalnymi odchyleniami. Opady te są niezbędne nie tylko do siewu jesiennego, ale także do zbiorów. Plony również tutaj są rozczarowujące. Uprawy nawadniane radzą sobie lepiej, ale plony są niższe. Polska en Niemcy obu brakuje w tym roku miliona ton ziemniaków.

Ścisłe europejskie zbiory
NEPG szacuje obecnie, że w krajach UE-20 uprawia się od 21 do 4 milionów ton ziemniaków. To o jeden do dwóch milionów ton mniej niż średnia wieloletnia. Średnie plony na poziomie 40 ton z hektara – tyle samo co w 2018 roku – z pewnością nie są wygórowane. Jedyną różnicą jest to, że powierzchnia upraw wzrosła o 2018% od 3 roku, co teoretycznie oznacza, że w rezultacie pozostaje więcej ziemniaków. Teraz, gdy zbiera się coraz więcej ziemniaków, staje się jasne, że ta ilość jest minimalna. Efekt dodatkowych hektarów dosłownie wyparował.

Co więcej, moce przetwórcze znacznie wzrosły w ciągu ostatnich pięciu lat, zwiększając zapotrzebowanie na surowce. Z drugiej strony, przetwórcy zawarli więcej umów cenowych z plantatorami niż kilka lat temu. Obecnie na wolnym rynku działają głównie belgijscy przetwórcy. Europejski przemysł przetwórstwa ziemniaków przewiduje bardzo niskie zbiory ziemniaków w krajach UE-4 i Polsce. Co więcej, ostatni rozdział wciąż nie został napisany. Większość głównych zbiorów nie została jeszcze zebrana. W regionach przybrzeżnych obserwuje się spadek plonów i ich jakości. Dalsze opady deszczu mogą powodować problemy, zwłaszcza na obszarach, na których i tak panuje bardzo mokra pogoda.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się