Tuż przed wakacjami belgijsko-holenderski przetwórca ziemniaków Agristo przedstawił swoje ceny kontraktowe na główne zbiory 2023. Tendencja wzrostowa, która była już widoczna w umowach ex-land, rozciąga się na ziemniaki na przechowalnię.
Od sezonu 2023/24 Agristo będzie stosować w umowie cenę tygodniową dla trzech grup odmian. Są to główne (Fontane), alter (Challenger i Marquis) oraz długie (Innovator, Zorba, Leonata i Lady Anna). Dotyczy to umowy tonażowej z jedną skalą cenową dla plantatorów z Belgii, Francji i Holandii. Podane ceny nie zawierają podatku VAT od średnicy 35 mm w górę. Umowa nie obejmuje premii i rabatów.
Ceny głównych dostaw zbiorów z pola (tydzień 38) zaczynają się od 17 euro za 100 kilogramów w przypadku Fontane i 19 euro w przypadku Innovator. Ceny te zostały ogłoszone już przed Interpomem ogłosił. Firma będzie kontynuować wzrost cen o 35% do 40% w późniejszych okresach dostaw.
Fontane i innowator
W 17 tygodniu (koniec kwietnia) cena Fontane wyniesie 25,50 €, a Innovator 27,50 €. Pod koniec czerwca (tydzień 26) oznacza to 27,80 euro dla Fontane. Innovator nie będzie już wtedy kontraktowany, ale Markies tak. Wynosi to 29,20 euro w 26. tygodniu. Każda osoba, która dostarczy przesyłkę w pierwszych dwóch tygodniach lipca, otrzyma dodatkowe 30 centów.
Agristo nie pobiera osobnej dopłaty za przechowywanie w trybie chłodzenia mechanicznego, choć w praktyce z reguły korzystają z niej długoterminowi posiadacze. Firma twierdzi, że stosuje odpowiednią cenę umowną w przypadku dostawców dostarczających na koniec sezonu magazynowego.
Wzrost ceny do 40%.
W kierunku 2022 cena wzrasta w kwietniu o 40% w Fontane i 36% w Innovator. Oznacza to kwotę 7,25 euro za obie odmiany w porównaniu z zeszłym sezonem. Stawia to Agristo w czołówce belgijskich przetwórców ziemniaków, którzy dotychczas ogłaszali ceny kontraktowe. Ceny sadzeniaków w przyszłym sezonie wzrosną maksymalnie o 10%, w zależności od odmiany i wielkości.
„Zapotrzebowanie na ziemniaki nadal rośnie, czemu musi towarzyszyć odpowiedni areał” – wyjaśnia dyrektor ds. rolnictwa Steven de Cuyper. „W ostatnich latach nasze moce przetwórcze wzrosły, ale na całym świecie rośnie również popyt na frytki. Oczywiście nikt nie ma kryształowej kuli, ale jesteśmy pozytywnie nastawieni do sprzedaży”.
Poważny wzrost kosztów
„Hodowcy stoją w obliczu poważnego wzrostu kosztów uprawy ziemniaków” – kontynuuje. „Ceny kontraktowe muszą nadążać za tym wzrostem. Kontynuujemy trend, który był wcześniej widoczny w przypadku kontraktów z pola w cenach kontraktowych na główne zbiory. Produkcja frytek również wiąże się ze znacznie wyższymi kosztami”.