Kolumbia niesłusznie nałożyła cło antydumpingowe na frytki z Holandii, Belgii i Niemiec. Taki jest wyrok Światowej Organizacji Handlu (WTO) po latach legalnej gry. Według Komisji Europejskiej dotyczy to 20 mln euro wartości eksportu, od którego nienależnie zapłacono cła.
Pod koniec 2017 r. kolumbijskie stowarzyszenie branżowe sektora ziemniaków (Fedepapa) rozpoczęło badanie produktów ziemniaczanych z Holandii, Belgii i Niemiec. Rok później nałożono cło antydumpingowe połykać na produkty z trzech krajów. Dotyczy to głównie mrożonych frytek.
Ochrona rynku
Kolumbijska Komisja Handlu orzekła wówczas, że frytki były sprzedawane w kraju po zbyt niskich cenach, co szkodziło krajowej produkcji. Jest to tak zwana opłata ad valorem, w ramach której następnie pobierana jest opłata zależna od ceny sprzedaży. W oświadczeniu Romain Cools, ówczesny sekretarz Belgapom i FPVhouse, zapowiedział, że nie poprzestanie na tym i złoży apelację, co też nastąpiło.
Wspólny apel
Po raz pierwszy trzy państwa członkowskie UE wspólnie zwróciły się do WTO. Dotyczy to tak zwanego wielostronnego tymczasowego porozumienia odwoławczego (Mpai). Według dane Komisji Europejskiej obejmują łączną wartość eksportu produktów ziemniaczanych do Kolumbii wynoszącą 20 milionów euro z tych trzech krajów. KE stwierdza także, że decyzja WTO jest mocnym sygnałem dla innych krajów, które uważają, że mogą chronić swoje rynki cłami antydumpingowymi.
W zeszłym roku ogłoszono, że Nowa Zelandia bada antydumping na europejskie frytki. W końcu zapadł wyrok negatywny. Tego lata Republika Południowej Afryki wprowadziła je po raz drugi cło antydumpingowe z frytkami z Holandii, Belgii i Niemiec. Prawie zawsze lokalni producenci chipów sygnalizują nieuczciwe praktyki handlowe, po czym wszczynane jest dochodzenie.
Handluj bez zakłóceń
Kolumbia musi natychmiast zezwolić na ponowny wwóz do kraju europejskich frytek, bez podatku. Jeśli nie zostanie to zrobione na czas, Południowoamerykanie staną w obliczu środków zaradczych. Eksport frytek do kraju nie ucierpiał zbytnio z powodu ceł w ostatnich latach. W maju tego roku import frytek europejskich osiągnął rekordowy poziom 9.346 ton, po tym jak rynek ożywił się po pandemii koronowej w latach 2021 i 2022. Jednak w ostatnich miesiącach import znacznie spadł. Największym dostawcą frytek jest Belgia, a za nią plasuje się Holandia.