Gdzie mogę kupić frytki ziemniaczane? Jest to pytanie, które dotyczy głównie belgijskich przetwórców. W ostatnich latach Belgowie bili rekord za rekordem, jeśli chodzi o przetwórstwo frytek, a nowy rekord przetwórstwa zostanie ustanowiony również w 2022 r. Oczywiście do wytworzenia produktu końcowego potrzebne są ziemniaki, a to tylko problem w odniesieniu do zbiorów w 2022 roku.
Jak obecnie wiadomo, zbiory ziemniaków w Belgii, ale z pewnością także na obszarach uprawy ziemniaków na frytki w północnej Francji, były dość rozczarowujące. To, w połączeniu z głodem surowców wynikającym z dalszego rosnącego zapotrzebowania na produkty końcowe, może nadać rynkowi bardziej wybuchowy charakter.
Nie ma mowy o wybuchowym charakterze rynku. Chociaż w ostatnich tygodniach po początkowym okresie przechowywania ceny rynkowe ponownie wzrosły, tendencję cenową można określić jako stopniową. Na początku grudnia rynek kontraktów terminowych na kontrakt z kwietnia 2022 r. nadal notowany był na poziomie 24 euro, ale był w stanie poczynić postępy, gdy różne notowania ziemniaków okazały się wyższe. W Belgii inicjatywę wycofano przed Bożym Narodzeniem ze względu na wyższe notowania Belgapom (z 22,50 euro do 25 euro w przypadku Fontane). Inne kraje poszły teraz w ich ślady, jeśli chodzi o różne cytaty.
Efekt szoku
Pytanie brzmi, skoro duża część sezonu przechowywania jest jeszcze przed nami: co dalej? W tym sensie rynek kontraktów terminowych z notowaniami na poziomie prawie 29 euro wyraźnie pokazuje nastroje na nadchodzące tygodnie. Biorąc pod uwagę dalszy oczekiwany popyt na ziemniaki, logiczne jest założenie, że ceny w Belgii, a następnie w pozostałych krajach UE-4, w krótkim okresie wzrosną do 27,50 euro. Ale 30 € również mieści się w granicach oczekiwań. W zasadzie cena rynkowa, szczególnie w przypadku odmian takich jak Agria, Markies i Innovator, może bez problemu wzrosnąć powyżej poziomu 30 euro. Prawdopodobnie jednak wszystko będzie przebiegać stopniowo, tak jak wcześniej w sezonie.
Wybuchowość i rynek ziemniaków nie idą już w parze. Płacenie więcej za ziemniaki nie zapewnia większego wolumenu w obecnej strukturze rynku. Efekt szoku, który regularnie widać na rynku cebuli, na rynku ziemniaków już prawie nie występuje, chyba że jest to utrzymująca się europejska susza (żniwa 2018) lub zbyt duże opady deszczu na dużą skalę (żniwa 2016). Ważnym powodem jest to, że wiele ziemniaków ma już „właściciela” i trzeba za nie płacić jedynie na podstawie aktualnej ceny rynkowej. Wniosek jest taki, że kształtowanie się rynkowej ceny ziemniaków staje się w ostatnich latach coraz bardziej przewidywalne, zwłaszcza od końca lipca sezonu wegetacyjnego, mimo że wiadomo, że związek pomiędzy „zapotrzebowaniem na surowiec a sprzedażą frytek” jest znacznie niezrównoważone, zwłaszcza w Belgii i Francji.