Rynek ziemniaków wyraźnie zmierza w kierunku wyższych cen. Cena na rynku kontraktów terminowych w piątkowe popołudnie oscylowała już wokół poziomu 30 euro. Nie wydaje się, żeby to wzbudzało jakieś szczególne emocje. Chodzi raczej o to, że taka cena jest zgodna z tym, jak zmienia się rynek ziemniaków w tym okresie.
Biorąc pod uwagę ceny kontraktowe na nadchodzący rok zbiorów, obecna cena rynkowa (cena spot DCA 26,85 EUR i cena na rynku terminowym 30 EUR) rzeczywiście nie jest aż tak spektakularna, ale najwyraźniej trzeba się do niej przyzwyczaić, zanim w końcu zobaczymy obecną cenę rynkową na poziomie 30 EUR lub więcej. Rozliczenie gotówkowe (CS) z tygodnia 3 wynosiło nadal 26,50 euro, wzrost notowań Belgapom do 27,50 euro dla Fontane i Challenger (opublikowany dzień później) nie został jeszcze uwzględniony. Zakładając, że pozostałe notowania w pozostałych krajach UE-4 również wzrosną (niemiecki REKA zrobił to już dziś, 20 stycznia), szybko widać wzrost kursu CS w kierunku 28 euro.
Rynek w ruchu
O tym, że wkrótce może nastąpić dalszy wzrost, świadczy sytuacja w Belgii, gdzie w ostatnich dniach plantatorzy zapłacili już 30 euro za 100 kilogramów za dostawę w pierwszym tygodniu lutego. W tym przypadku nie płacą za to (jeszcze) przetwórcy, lecz handel. Oczywiście, jest jasne, gdzie te ziemniaki ostatecznie trafiają. Handel, jako zaawansowany 'post', wykonuje pracę zakupową. Biorąc pod uwagę stabilne zmiany cen rynkowych w Belgii i pogodną sytuację w innych krajach UE, obecny poziom cen na rynku kontraktów terminowych jest raczej przeciętny. Chyba że oczywiście nieco poluzujemy cugle (nieco odchylimy się od zasad licytacji), ale nie wydaje się, aby to nastąpiło w najbliższych tygodniach.