Konsumenci w Australii muszą głęboko sięgnąć do kieszeni, aby znaleźć paczkę chipsów lub porcję frytek. Mokry i mokry sezon wegetacyjny zdziesiątkował uprawy ziemniaków na wschodnim wybrzeżu. Korzystają na tym eksporterzy mrożonych produktów ziemniaczanych z małej Holandii. W ten sposób Dawid daje Goliatowi możliwość mówienia w kategoriach biblijnych.
Obfite opady deszczu na Tasmanii – kluczowym obszarze uprawy ziemniaków w Australii – i Nowej Południowej Walii miały poważny wpływ na zbiory. Rolnicy, którzy nie dotknęli tej choroby, czasami doświadczali utraty całych zbiorów z powodu ulewnych opadów. Negatywne skutki mają także burze gradowe w stanie Wiktoria.
Uprawa ziemniaków w Australii
Ziemniaki to najważniejsza roślina warzywna w Australii. Jego produkcja wzrosła w ostatnich dziesięcioleciach wraz z pojawieniem się większej liczby gałęzi przemysłu wytwórczego, a w ostatnich latach ustabilizowała się. W kraju zbiera się około 1,45 mln ton ziemniaków, z czego 60% przetwarza się na frytki i frytki. Większość ziemniaków, około 40%, uprawia się w stanie Australia Południowa, a jedna czwarta na Tasmanii.
Uprawa ziemniaków różni się nieco od tej, do której jesteśmy przyzwyczajeni w Europie. Pory roku czasami nakładają się na siebie ze względu na różne klimaty w stanach. W Australii Południowej zbiory rozpoczynają się w lutym i mogą być dostarczane do fabryk z pola przez sześć miesięcy. W drugiej połowie roku ziemniaki wychodzą z magazynów.
Luka produkcyjna
Duży niedobór ziemniaków rozpoczynał się, gdy w różnych stanach kończył się sezon przechowywania, mniej więcej od października do listopada. Wczesna produkcja w Nowej Południowej Walii i Wiktorii nie była w stanie wypełnić tej luki produkcyjnej, pozostawiając to zadanie importerom. Holandia okazuje się „zwycięzcą”. W każdym razie nasz kraj jest głównym dostawcą mrożonych frytek do Australii.
Import frytek do kraju znacznie wzrósł od czasu pandemii koronowej. Według danych organizacji handlowej Augveg w sezonie 2021-2022 (który potrwa do lipca) zaimportowano 118.400 tys. ton produktu. To o 15% więcej w porównaniu z sezonem poprzednim. Najwięcej frytek dostarczyła Holandia – ponad 36.000 28.000 ton, a następnie Belgia – 30.000 XNUMX ton. Nowa Zelandia – która ma najlepsze mapy geograficzne – jest w stanie pomieścić XNUMX XNUMX ton. Stany Zjednoczone tracą swoją pozycję, głównie dlatego, że nie mają wystarczającej ilości produktu, a cena jest po prostu zbyt wysoka.
Nowsze dane, obejmujące okres do listopada, pokazują, że pod koniec ubiegłego roku, kiedy niedobór ziemniaków nadal rósł, Holandia wyeksportowała także do Australii coraz większe ilości. W październiku wolumen wzrósł o połowę. Mimo że cena frytek z Holandii wzrosła o 5%, popyt pozostaje. Frytki belgijskie sprzedawano za nieco niższą kwotę.
Ziemniaki z frytkami
W przypadku branży przetwórstwa rolnicy oczekują szybkiego rozwiązania problemów, ponieważ w tym miesiącu rozpoczną się zbiory ziemniaków na frytki. Inaczej jest w przypadku chipsów ziemniaczanych i ziemniaków stołowych, ponieważ zbiory rozpoczynają się później. Nowa Zelandia ma trudności z pomaganiem w tym Australijczykom. Sam kraj miał mokry sezon wegetacyjny, zwłaszcza na Wyspie Północnej, co spowodowało mniejsze zbiory ziemniaków.