Zdjęcie agro

Aktualności Ziemniaki

Brak wody hamuje rozwój upraw ziemniaków w Wielkiej Brytanii

23 marca 2023 r - Niels van der Boom

Brak wystarczającej ilości wilgoci może mieć poważny wpływ na uprawę ziemniaków w Wielkiej Brytanii. Dotyczy to głównie obszarów upraw we wschodniej Anglii. Istnieją wyraźne różnice w zagospodarowaniu obszarowym pomiędzy różnymi segmentami (ziemniaki stołowe i frytki).

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Rolnicy we wschodniej Anglii – jednym z największych obszarów uprawy ziemniaków w kraju – martwią się brakiem rezerw wilgoci. Poziom wód gruntowych jest szczególnie niski po roku suchym, a zbiorniki wodne są prawie suche. Niski jest także poziom w rzekach. W zeszłym roku spadło średnio 750 milimetrów, co stanowi 90% średniej wieloletniej. Na suchym wschodzie było to zaledwie 490 milimetrów. Jedna piąta mniej niż średnia.

Do tego będzie suchy styczeń i luty. Najkrótszy miesiąc w roku we wschodniej Anglii był nawet najsuchszym od 64 lat. Marzec przyniósł nieco więcej opadów, ale nie w dużych ilościach.

Racja wody
W wyniku zwiększonych kosztów uprawy, perspektyw rynkowych, a zwłaszcza niedoboru wilgoci, plantatorzy dokonują cięć na swoim obszarze ziemniaków o 10–20%, więc opowiadać dwóch hodowców powiedziało Eastern Daily Press. „Uprawy, np. ziemniaki, muszą być dostarczane w ramach racji wodnych, a my świadomie decydujemy się w ogóle nie nawadniać niektórych upraw” – mówi rolnik Tony Bambridge.

Dotyczy to również kolegi Andrew Blenkirona, dyrektora Euston Estate. Osiedle posiadające ponad 2.500 hektarów gruntów ornych. „W lutym spadło tylko 6 milimetrów, podczas gdy od 30 do 50 milimetrów jest normalne” – powiedział gazecie. „Po zeszłorocznej porze suchej zużyliśmy całą ilość wody w naszych basenach i nasze pozwolenia na wodę do wydobywania wód gruntowych. Koszty samej energii potrzebnej do pompowania wody kosztują nas 230.000 262.200 funtów (XNUMX XNUMX euro) rocznie .”

Dlatego Blenkiron zdecydował się w tym roku uprawiać o 20% mniej ziemniaków. Wycinana jest także powierzchnia pod cebulę, marchewkę i pasternak. „Po co ryzykować, skoro nie ma szans na zysk?” – mówi. „Potencjalnie możemy zebrać tę samą ilość, jeśli z nieba spadnie wystarczająca ilość wody, ale to zależy wyłącznie od pogody”.

Premia za ryzyko
Tej wiosny Bambridge będzie sadzić o 10% mniej ziemniaków. „Zmniejszamy powierzchnię ziemniaków konsumpcyjnych przeznaczonych do sprzedaży detalicznej tylko dlatego, że nie możemy usunąć wyższych kosztów z sieci. Ziemniaki przemysłowe dla McCain i Bird’s Eye pozostają na tym samym poziomie, ponieważ branża dostatecznie dostosowała ceny kontraktowe. Są one w równowagi z ryzykiem, że będziemy chodzić.

Wszyscy znawcy zgadzają się, że brytyjski obszar upraw ziemniaków zmniejszy się w tym roku. Sugeruje się wartości od 5% do 10% lub nawet więcej. Wraz ze zniknięciem rządowej usługi AHDB Potato błądzimy po omacku, ponieważ oficjalne dane nie są już zbierane i publikowane.

Powierzchnia zmniejszona o 27%
W ubiegłym roku powierzchnia ziemniaków konsumpcyjnych wyniosła 109.000 tys. ha, co jest rekordowo niskim poziomem i spadkiem o 27% w ciągu dziesięciu lat. Jest szansa, że ​​w tym roku uprawy osiągną 100.000 tys. hektarów lub w skrajnym przypadku spadną poniżej tej wartości. W szczególności uprawia się mniej ziemniaków stołowych przeznaczonych do sprzedaży detalicznej i ziemniaków do restauracji serwujących rybę z frytkami. Ponad połowa wszystkich brytyjskich ziemniaków jest nawadniana. Jeśli nie ma wystarczającej ilości wody, wpływ na uprawę jest ogromny.

Nie można winić spożycia ziemniaków, a zwłaszcza frytek. Przy 17 kilogramach na osobę rocznie Wielka Brytania ma drugie miejsce pod względem spożycia w Europie. Tylko Irlandczycy jedzą nieco więcej „frytek”. W 2022 roku do kraju zaimportowano ponad 820.000 tys. ton mrożonych chipsów. To prawie 60% więcej niż w 2021 r., kiedy blokady nadal niekorzystnie wpływały na wzorce konsumpcji. Zdecydowanie największymi dostawcami są Belgia i Holandia. Na początku tego roku import frytek został nieco zmniejszony, ale nadal nie jest źle.

Znani nowicjusze
Uderzające jest to, że wzmianka Kanady i Australii na liście dostawców chipów. Obydwa kraje po raz pierwszy dostarczyły do ​​kraju macierzystego znaczną ilość produktów. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę polityczne ambicje wyspy dotyczące zacieśnienia więzi ze swoimi byłymi koloniami od czasu Brexitu. W procentach wzrost jest ogromny, ale w wartościach bezwzględnych niewielki.

Jaki wpływ ma kurczący się obszar ziemniaków na UE-4? Brytyjski rynek ziemniaków w dużej mierze żyje we własnej bańce. Dopiero w przypadku większych niedoborów (czytaj: nieurodzaju na skutek suszy lub nadmiernych opadów) Brytyjczycy zwracają się na kontynent po ziemniaki. Dzięki Brexitowi import nie stał się łatwiejszy ani tańszy, co również stanowi przeszkodę. W dziedzinie przetworów ziemniaczanych prawdopodobne jest, że nowi gracze, tacy jak Kanada, zaspokoją część dodatkowego popytu.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się