Ceny ziemniaków w Hiszpanii kształtują się bardzo podobnie do holenderskiego rynku cebuli. Nagła eksplozja cen nastąpiła pod koniec marca. Nie tylko wczesne ziemniaki są drogie. Niedobory na rynku wpływają także na rynek ziemniaków magazynowych.
To ten hiszpański sektor ziemniaków nie uczestniczy w tym roku. W pierwszych dwóch miesiącach okresy przymrozków spowodowały cofnięcie zasadzonych już roślin. Potem na początku marca zrobiło się tropikalnie ciepło, z temperaturami dochodzącymi do 30 stopni. Na południu ponownie występują obecnie wysokie temperatury dochodzące do 33 stopni.
Podczas gdy rynek ziemniaków w północno-zachodniej Europie stoi w miejscu pomimo małej dostępności i dużego popytu, w Hiszpanii sytuacja wygląda inaczej. Od marca gwałtownie wzrosły zwłaszcza ceny ziemniaków stołowych. Wpływa to również na cenę starych ziemniaków z magazynów.
Mniej importu
Niekorzystne warunki uprawy powodują opóźnienia w zbiorach. Aby zaspokoić zapotrzebowanie, Hiszpanie muszą teraz kupować wczesne ziemniaki w Egipcie i Izraelu. Zapewnia również znaczny wzrost cen ziemniaków magazynowych. Zwykle kraj ten importuje znaczne ilości z Francji. Ponieważ w tym sezonie dostępność jest tam szczególnie ograniczona, nie jest to łatwe.
Hiszpańskie ministerstwo rolnictwa Magrama podaje cenę konsumencką ziemniaków konsumpcyjnych na połowę marca wynoszącą 56,40 euro za 100 kilogramów. W najnowszej historii nie było to tak dużo. Insiderzy spodziewają się dalszego wzrostu ceny. Zwykle cena ziemniaków osiąga szczyt dopiero na początku maja, kiedy dostępne są wystarczające nowe zbiory.
Ceny starych zbiorów z magazynów również gwałtownie wzrosły wśród hodowców. W prowincji Léon Agria płaci obecnie 42 euro za 100 kilogramów.
Dwa tygodnie opóźnienia
Z powodu szkód spowodowanych mrozem zbiory zostały opóźnione o co najmniej dwa tygodnie. Pierwsze ziemniaki z Murcji i Kartageny spodziewane są dopiero pod koniec kwietnia. Inne regiony dołączą później. Dotyczy to ziemniaków, które nie posiadają twardej skórki i ograniczonej objętości. Na Majorce zbiera się już ziemniaki, ale to także tylko niewielka ich ilość, która często trafia na rynek eksportowy.