Nie trzeba dodawać, że na rynku ziemniaków jest wiele do przeżycia. Mimo to skok cen, jaki dokonuje PotatoNL dzisiaj – w poniedziałek, 8 maja – jest niespodzianką. Istnieje duży popyt na ziemniaki nadające się do obierania, zwłaszcza na rynku eksportowym. Branża chipów nie ma innego wyjścia, jak tylko się zgodzić.
Po raz pierwszy w swojej historii PotatoNL odnotowuje ceny ziemniaków na poziomie 50 euro za 100 kilogramów. Dotyczy to ziemniaków nadających się na frytki, z których prawie wszystkie są odmiany Agria. Ta smaczna odmiana nadaje się do krojenia świeżych frytek i cieszy się dużą popularnością na rynku eksportowym.
„Istnieje bardzo duży popyt na Agrę, szczególnie w Hiszpanii i Szwajcarii” – mówi lider dyskusji PotatoNL, Watze van der Zee. „Kilka partii zostało sprzedanych za 50 euro i tę kwotę również regularnie oferują kupujący. Są to bardzo dobre partie, najwyższej jakości, przechowywane w skrzyniach. W Hiszpanii czynnikiem, który powoduje wysoki popyt na ziemniaki, jest wyjątkowa susza. .”
Ziemniaki z frytkami muszą być uwzględnione
Oznacza to skok o 7 euro w porównaniu do tygodnia wcześniej w kategorii 2. Mianownik świeżych frytek pokazuje wzrost o 5 euro. Kategoria 1 również rośnie, ale dzieje się to nieco wolniej – wzrost o 2,75 euro. Pułap wynosi obecnie 44 euro, chociaż wiadomo, że powszechnie oferowane jest również 45 euro. Lista odmian fast foodów, takich jak Innovator i Markies, pozostawia PotatoNL niemal nietkniętą. Kwota Fontane i Ramosa wzrośnie o 2,50 euro, do 40–43,50 euro.
„Przetwórcy nie mają innego wyjścia, jak tylko podążać za tym rynkiem, co znajduje również odzwierciedlenie w zestawieniu” – mówi Van der Zee. „Popyt i cena na chipsy pozostają bardzo dobre, co oznacza, że fabryki mogą sobie pozwolić na płacenie takich kwot”. Nie ma odwagi powiedzieć z całą pewnością, czy obecny ruch wzrostowy będzie kontynuowany. „Na rynku cebuli zaobserwowaliśmy również, że cena najpierw wzrosła, a następnie ustabilizowała się, po czym ponownie spadła. Nie jest zatem wykluczona stabilizacja cen ziemniaków w krótkim okresie”.
Zaległości w pracy
Dla przetwórców ziemniaków pozycja w kraju odgrywa kluczową rolę. Pierwszy tydzień maja wreszcie dał szansę na posadzenie dużej ilości ziemniaków, czymkolwiek one są stało się. Postęp pozostaje jednak znacznie w tyle za poprzednimi latami. Z pewnością ma to miejsce w sąsiednich krajach. Pomimo tego, że pogoda obecnie jest sprzyjająca – przy wystarczającej wilgotności i temperaturze – deficyt nie zostanie szybko odwrócony. Niezbędne strony są zatem zabezpieczone zarówno w krótkim, jak i średnim okresie, choć grono plantatorów, którzy mogą na tym skorzystać, jest coraz mniejsze.
Aby narysować kolejną paralelę z rynkiem cebuli; Wiele osób zaskakuje, ile cebul wciąż pozostaje w szopach. Czy czeka nas coś podobnego z ziemniakami? Z drugiej strony, jeśli cena wzrośnie już do prawie 45 euro na początku maja, co przyniesie czerwiec? Obecnie nie ma mowy o chłodzeniu, chociaż wiele zależy od sezonu wegetacyjnego.