Stany Zjednoczone po raz pierwszy od lat zmierzają do normalnych zbiorów ziemniaków. Sezon jeszcze się nie skończył, ale jak dotąd warunki uprawy ziemniaków są sprzyjające. W połączeniu ze znacznie większym obszarem może to skutkować znacznie większymi zbiorami.
Departament Rolnictwa USA (USDA) oczekuje, że stanie się to do 2023 roku obszar ziemniaków hektarów. To o 384.000% więcej niż zebrano w 5,3 roku. W tym roku uprawia się więcej ziemniaków, szczególnie w Idaho. Korzystne warunki pogodowe podczas sadzenia i po posadzeniu zamieniły się w piękne lato dla upraw.
10% więcej ziemniaków
Oficjalne szacunki zbiorów będą musiały chwilę poczekać. Aby to osiągnąć, należy najpierw zebrać prawie wszystkie ziemniaki. Znawcy wyruszają teraz na wstępne określenie rentowności. Daje to 16,94 mln ton ziemniaków, czyli o prawie 10% więcej niż zebrano w 2022 roku. Średni plon jest nieco niższy w porównaniu ze średnią wieloletnią, ale większy obszar z nawiązką to rekompensuje.
Jeśli ta prognoza się sprawdzi, będą to największe zbiory ziemniaków w USA od 2018 roku. Sezon wegetacyjny w ważnych stanach ziemniaczanych przebiega pomyślnie, ale miną jeszcze trzy miesiące, zanim większość ziemniaków trafi na półki. W tym czasie może wydarzyć się wszystko, co wpłynie na ostateczny plon.
Piąte kolejne ziemniaki w Idaho
Wzrost areału w Idaho (zdecydowanie największy stan ziemniaczany o powierzchni 133.500 49 hektarów) znajduje odzwierciedlenie w pierwszym oszacowaniu plonów. Może to zapewnić o jedną piątą więcej ziemniaków w tym roku. Ziemniaki weszły do gruntu stosunkowo późno ze względu na zimną wiosnę, ale plony mogły się później dobrze rozwinąć. W ostatnich latach utrzymująca się fala upałów spowodowała znaczny spadek plonów ziemniaków, ale w tym roku upały były problemem jedynie lokalnym i trwały znacznie krócej. Szacowany plon z hektara wynosi 8 ton z hektara. To o XNUMX% więcej niż średnia wieloletnia.
Obszar ten wzrósł także w drugim stanie, Waszyngtonie. Trzeba przyznać, że dużo mniej niż w Idaho. Wczesne ziemniaki były nieco rozczarowujące z powodu zimnej wiosny, ale główne zbiory znacznie przyspieszyły tego lata. Znawcy zakładają, że ziemniaków będzie o 10% więcej niż w roku ubiegłym.
Mniej ziemniaków w Teksasie
Jedynym stanem, w którym zbiory ziemniaków są w tym sezonie znacząco rozczarowujące, jest Teksas. Powierzchnia nieco się skurczyła. Tego lata było też bardzo gorąco, co kosztowało kilogramy. Szacuje się zatem, że w stanie Lone Star State zbiera się o jedną czwartą mniej ziemniaków.
Hodowcy po drugiej stronie granicy, w Kanadzie, również zmierzają ku dobrym zbiorom. Według danych Statistics Canada w tym roku uprawia się ponad 160.000 XNUMX hektarów ziemniaków posadzone. Wzrost o 2,5% w porównaniu do roku ubiegłego. Teoretycznie mogłoby to przynieść łączne zbiory na poziomie 5,7 mln ton, co oznacza wzrost o 2,5% w porównaniu z rekordem ustanowionym w 2022 r.
Zarówno na rynku krajowym, jak i na rynku eksportowym, w ostatnich latach Stany Zjednoczone musiały coraz częściej ponosić porażki, ponieważ po prostu nie miały wystarczającej ilości ziemniaków. Ponadto mniejsza dostępność spowodowała wysokie ceny wolnorynkowe, przez co tona amerykańskich frytek stała się droższa. Kanada i UE mogły skorzystać na tym stanowisku. Nie tylko w kierunkach eksportowych tradycyjnie zdominowanych przez USA, ale także w samych Stanach Zjednoczonych. Europę po raz kolejny czeka trudny sezon żniwa, co może mieć także konsekwencje dla pozycji eksportowej.