Nie tylko nadeszła już meteorologiczna jesień, ale można ją również odczuwać z temperaturami poniżej średniej i regularnymi opadami deszczu. Dotknięta jest tym cała Europa Północna i Środkowa. Ziemniaki przeznaczone na główny zbiór wchodzą obecnie w końcową fazę wzrostu. Dane dotyczące zbiorów próbnych pokazują niezwykły powrót plonów, ale to połowa historii.
W skrócie:
Wzrost wegetatywny od dawna pozostaje w tyle za uprawami ziemniaków, a działki znajdują się w fazie generatywnej. Oznacza to przyrost kilogramów i wyraźnie widzimy tę tendencję we wszystkich danych dotyczących zbiorów próbnych. Ponieważ większość ziemniaków na główny zbiór została posadzona około miesiąc później niż zwykle, daje to również zniekształcony obraz na wykresach. Pogoda z umiarkowanymi temperaturami i regularnymi opadami zapewniła terminowe nakarmienie i wysuszenie ziemniaków.
kwaliteit
Obecnie stało się to uciążliwe w wielu miejscach w Europie Północnej. W obrębie sektora dotyczy to głównie tych bardzo wysokich Ciśnienie Phytophthora, a zwłaszcza te w bulwie. Problemy są szczególnie poważne w Flevopolder, zarówno we wschodnim, jak i południowym Flevolandzie. W skrajnym przypadku ziemniaki z silną infekcją spryskuje się glifosatem i nie zbiera. Zanieczyszczone partie o małej masie podwodnej nie mogą być przetwarzane. Mniej mówi się o szkodach spowodowanych przez wodę, ale objawiają się one na wszystkich obszarach upraw. W tym miesiącu w niektórych miejscach na wschodzie i południu spadło już od 150 do 180 milimetrów wody. Uciążliwości mają często charakter lokalny i zależą od działki. Oczywiste jest, że działki, które zostały naruszone tej wiosny, znów rozczarowują.
De figury które Aviko Potato publikuje co tydzień, wykazują najsilniejszy wzrost plonów. Na początku sierpnia rentowność była nadal najniższa w historii, ale dolna granica (z 2022 r.) została już prawie osiągnięta. Pod koniec ubiegłego tygodnia przetwórca pobrał próbki ponad 40 ton brutto w rozmiarze 40 mm wzwyż. Systematycznie rośnie także ciężar podwodny, do prawie 360 gramów, co potwierdza, że plony dojrzewają.
Obraz, jaki rysuje się VTA w pierwszym pomiarze wydajności, jest zupełnie inny. Wynosi to 29,5 ton/ha netto z 20% odliczeniem za ślady oprysków, odstępstwa itp. Średnia pięcioletnia wynosi prawie 41 ton/ha. W szczególności Fontane i Markies wykazują niższą wydajność. Rozpiętość plonów jest ogromna: od 7,6 do 53,3 t/ha.
Rosnące dni
Zwykle wzrost i pobieranie próbek trwa przez kolejne pięć tygodni, do początków października (tydzień 40). W swoich najnowszych próbkach dla Fontane PCA stwierdza, że uprawa nadal potrzebowała od pięćdziesięciu do sześćdziesięciu dni wegetacyjnych w połowie sierpnia, aby w pełni dojrzała. To dwadzieścia dni więcej niż średnia. Uprawy również znacznie się poprawiły we Flandrii i Walonii. W pierwszej połowie sierpnia rosły średnio 750 kilogramów na hektar dziennie. To o 250 kilogramów więcej niż średnia. Faktem jest, że dni są coraz krótsze, a zatem wzrost również maleje.
Kluczowym pytaniem jest, ile ze swojego potencjału rośliny mogą jeszcze wykorzystać. Obejmuje to również fakt, że hodowcy muszą podjąć ryzyko, gdy opryskują plony na śmierć. W końcu ziemniaki też trzeba zebrać. Nie musi to być problemem pod koniec października, ale sprawy mogą się też potoczyć inaczej. Zwłaszcza duże firmy nie mogą sobie pozwolić na takie ryzyko, co oznacza, że pozostają kilogramy.
W tym sezonie rolę odgrywa fakt, że hodowcy czasami zakontraktowali więcej ton na hektar niż zwykle – co było spowodowane podwyżkami cen kontraktowych na początku tego roku – tak więc skupienie się bardziej na uzyskaniu maksymalnych plonów.
Doskonałe plony
Około 34 sierpnia (dwa tygodnie temu) próbki z 14 działek Fontane, z których PCA pobrano próbki, wynosiły 30 ton brutto z hektara już po 89 dniach uprawy. Obliczone na podstawie średniego dziennego wzrostu, belgijskie ziemniaki mają obecnie około 40 ton/ha lub więcej. Oto niektóre dane dotyczące przedsiębiorstwa handlu ziemniakami piwowar pokazywać. Ich pierwsza próbka Fontane wykazała bardzo przyzwoite 43,8 tony/ha, przy zauważalnej szorstkości. Coś, co widać także na wynikach PCA i Aviko, a wynika z mniejszej liczby bulw. Zmierzona wydajność jest nawet drugą najwyższą w ciągu ostatnich pięciu lat. Challenger radzi sobie najgorzej w ciągu ostatnich czterech lat, średnio 33,6 ton.
Uderzające jest to, że nie zgłoszono żadnych problemów z phytophthora. Bruwier wskazuje, że podczas pobierania próbek nie stwierdzono znaczących uszkodzeń. PCA również nie wspomina o chorobie. Jednak ryzyko chorób jest również wysokie w Belgii. Z zarazą ziemniaków zmagają się także francuscy plantatorzy, jednak nie powoduje to większych problemów. Należy zachować ostrożność i przestrzegać ścisłego harmonogramu oprysków. Brakuje danych dotyczących zbiorów próbnych z Francji. Znawcy podają jednak, że w ostatnich tygodniach zbiory również znacznie się ożywiły. Zbiory rozpoczynają się wcześniej niż w Belgii czy Holandii, co prawdopodobnie oznacza, że część plonów pozostanie.
Brak rynku
Widoczne jest również, że późny termin sadzenia ma swoje konsekwencje dla (pół)wczesnej odmiany Sinora. Na początku ubiegłego tygodnia PCA pobierała próbki średnio 35 ton/ha na ośmiu flamandzkich działkach. Oczekuje się, że przyrosną kolejne 4 tony. Jednak zużycie liści jest szybsze niż przeciętnie. Podobno wczesne odmiany dają dużo kilogramów, bo przetwórców prawie nie ma na rynku, żeby kupić więcej ziemniaków. Notowania Belgapom spadły w ubiegły piątek do marnych 17,50 euro za 100 kilogramów, a PotatoNL również nie miało innego wyjścia, jak tylko w poniedziałek ustalić minimum na tym poziomie. PCA spadła w tym tygodniu nawet do 15,00 euro za wczesne ziemniaki, powołując się na dalszy spadek cen na słabym rynku, gdzie podaż wyraźnie przewyższa popyt. Oznacza to, że cena wolnorynkowa w Belgii spadła poniżej poziomu ceny kontraktowej. Coś, co do niedawna wielu wtajemniczonych uważało za prawie niemożliwe.
Dostosować szacunki?
Teraz, gdy wydaje się, że ziemniaki wykazują znaczny dodatkowy wzrost, czy uzasadnia to dostosowanie europejskich oczekiwań dotyczących plonów? W analizować Na początku sierpnia spodziewaliśmy się 21,4 mln ton ziemniaków w UE-4, przy średnim plonie 41 ton/ha. Choć wciąż jesteśmy w ekscytującej drugiej połowie meczu, nie da się jednoznacznie określić, jaka będzie to liczba. Trzydziestodniowa prognoza pogody przewiduje ładną pogodę późnego lata w północno-zachodniej Europie, a plony prawdopodobnie będą nadal rosły. Przy 525.750 22 hektarach ziemniaków konsumpcyjnych całkowite zbiory mogą wzrosnąć w przedziale od 22,6 do XNUMX mln ton. Dzięki znacznie zwiększonemu przerobowi i dobrej sprzedaży frytek rynek dobrze radzi sobie z tym wolumenem.
Większy wolumen ziemniaków nie musi być przeszkodą w kształtowaniu się cen głównego zbioru. Kwietniowy kontrakt na rynku terminowym nadal znajduje się powyżej poziomu 25 euro. Rynek fizyczny również znajduje się powyżej tego poziomu w 17. tygodniu dostawy, a zatem na poziomie cen kontraktowych lub powyżej. Ważne jest, aby obecny nastrój na wczesne ziemniaki nie miał długotrwałych następstw i nie „zanieczyszczał” w ten sposób rynku. Możliwości na dłuższą metę jest wiele. The ceny wyjściowe frytek jest i pozostaje historycznie wysoka, co oznacza, że istnieje wystarczający margines dla zdrowej ceny wolnorynkowej dla hodowcy.