Zdjęcie agro

Analiza Rynek ziemniaków

Ziemniaki nie na sprzedaż, trudno je też kupić

29 September 2023 - 31 komentarze

W tym tygodniu w krajach UE-4 kontynuowano zbiory ziemniaków przeznaczonych do przechowywania. W dobrych warunkach powoli wychodzi na jaw prawda nie tylko o plonie z hektara, ale przede wszystkim o jego jakości.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Pierwsze raporty wskazują, że sytuacja nie wszędzie układa się dobrze, a w niektórych przypadkach jest wręcz rozczarowująca. Głównie odmiana Innovator nie przetrwała najlepiej sezonu wegetacyjnego. Często zdarzają się doniesienia o występowaniu grzyba Phytophthora w bulwach. W terenie wiele ras zgłasza również, że ich waga podwodna jest nadal zbyt niska. Często opóźnia to moment oprysku i późniejszego zbioru, co zwiększa ryzyko zbiorów.

Ostatecznie to głównie odmiany średniowczesne pojawiają się na dole krzywej wzrostu. W przypadku późniejszych odmian, takich jak Fontane, Challenger i Markies, osiąga się plony wyższe niż przeciętne z hektara. I to jest sedno sprawy dla sił rynkowych, gdyż odmiana Fontane jest zdecydowanie najbardziej dominująca pod względem powierzchni w krajach UE-4. 

Hamulce są wyłączone
Jeśli chodzi o zmiany cen rynkowych, jest to sezon ekstremalny. Po absolutnym rekordzie cen, rynek spadł znacznie poniżej ceny kontraktowej, a zatem i ceny kosztowej. Nastrój wśród plantatorów jest ponury, są zadowoleni z zawartych umów na dostawy, a w trakcie sezonu magazynowego przekonają się, jak będą rozliczane pozostałe ziemniaki (zbiorcze, dostarczane wspólnie, bezpłatne). Jednak rosną obawy o przyszłość uprawy ziemniaków, jeśli rynek przestanie funkcjonować. Zawarcie jak największej liczby umów z wyprzedzeniem (czytaj: zawarcie kontraktów) wydaje się nieuniknione, ponieważ na rynku nie ma już żadnego rozwiązania pośredniego. Albo istnieje zagrożenie niedoboru (przypomnijmy sobie miesiąc lipiec), albo jest nadwyżka, z którą mamy do czynienia dzisiaj. A temu towarzyszą ekstremalne wahania cen.

Wspomniane powyżej rozwiązanie pośrednie jest wynikiem struktury, jaka rozwinęła się na rynku w ostatnich latach. Chęć przetwórców do szerokiego pokrycia rynku kontraktowymi ziemniakami, zniknięcie pośredników, którzy zazwyczaj pełnili funkcję oleju na rynku lub bufora amortyzującego wstrząsy, a także bardzo różne lata zbiorów w Europie sprawiają, że mamy do czynienia z widowiskiem typu „wszystko albo nic”. Normalne wahania plonów z hektara, np. 3% lub 5%, najwyraźniej nie są możliwe do opanowania z punktu widzenia logistyki i planowania w przemyśle przetwórczym. 

Obecna niska cena ziemniaków nie jest zbyt korzystna dla branży. Nie ułatwia to negocjacji w sprawie kontraktów na frytki. Presja na wciąż wysokie ceny frytek z pewnością nie jest pożądana, zwłaszcza w obliczu wysokich cen kontraktowych.  

Belgia, inny świat
Wydaje się, że wzrost cen ma miejsce w Belgii. Holenderscy przetwórcy stracili część kontroli nad rynkiem. Belgia w dużej mierze wyznacza trendy, a reszta Europy podąża za nimi, oto nowa rzeczywistość. W przeszłości Holandia miała jeszcze wpływ na trendy cenowe na rynku ziemniaków, lecz wraz z szybkim rozwojem belgijskiego przemysłu przetwórczego, Holandia w dużej mierze utraciła tę rolę.

Holandia w tym sezonie nie ma nadwyżki ziemniaków. Obszar ten się skurczył, plony w Holandii nie osiągną pięcioletniej średniej, ale zdolności przetwórcze wzrosły. Oznacza to, że obecne są wszystkie składniki dobrego rynku. Jednakże…

W Belgii zbiory ziemniaków wydają się być obfite, a we Francji zbiory ziemniaków również nie wydają się rozczarowujące. Fakt ten, w połączeniu ze wzrostem gospodarczym w wymienionych krajach, spowodował, że nastroje tam pogorszyły się w ciągu sześciu tygodni.

Wydajność przetwarzania może wzrosnąć, ale jest to porównywalne z poszerzeniem drzwi do szopy. Dzięki temu przez drzwi może przejechać jednocześnie od jednego do dwóch ciągników. Jeśli jednak spróbujesz przejechać przez te drzwi czterema traktorami jednocześnie, to i tak się nie uda. Lepiej byłoby wysłać przez drzwi dwa traktory co godzinę. Ale to wymaga kierunku. A właśnie tego brakuje na rynku ziemniaczanym. Każdy ziemniak ma swoje miejsce przeznaczenia w Europie, trzeba je tylko lepiej dozować.

Dziś (29 września) kurs akcji Belgapom wynosił 10 euro, a nastroje były raczej chłodne. Mogą pojawiać się oferty, ale w rzeczywistości na rynku nie ma zainteresowania kupnem. Niska cena pomaga wprowadzić na rynek alternatywy, drugi rodzaj skrobi, itd. Kolejną uderzającą cechą rynku jest to, że eksport ziemniaków w Europie przebiega sprawnie i po niższych cenach niż eksport przemysłu przetwórczego.

Różnica w zależności od rasy jest większa
Chociaż wczesne odmiany ziemniaków nadal stanowią problem na rynku frytek, a główne zbiory ziemniaków przeznaczonych do przechowywania są już napływające, to głównie plony odmiany Fontane dominują na rynku. W tym tygodniu Innovator spotkał się z pewnym zainteresowaniem kupujących. Plony nie są dobre, a handlowcy i niektórzy plantatorzy chcą dokupić kilka miejsc magazynowych, aby sprostać obowiązkom związanym ze zbiorami w przyszłą zimę. Ale potem okazuje się, że rynek popadł w stagnację. Ponieważ w Holandii praktycznie nie ma dostaw Innovatorów z lądu. Podobno składano oferty opiewające na kwotę nawet 18 euro, ale bez składania oferty. Stanowi to wyraźny kontrast z ceną Reki z końca tego tygodnia, kiedy wynosiła ona 12 euro. Tylko kilka przesyłek z Francji było oferowanych w cenie 20 euro z opłatą pocztową. To jeszcze bardziej powiększa lukę rynkową. Z jednej strony, wyceniasz Fontane na 10 euro, a z drugiej strony rzadko dostajesz oferty od Innovatora. Jaka jest zatem cena?

Rynek kontraktów terminowych pozostaje w dobrej kondycji, ale obroty są ograniczone. Kupujących można znaleźć już za kwotę 18 euro, ale chętnych na zabezpieczenie się jest niewielu. Dzieje się tak dlatego, że wielu plantatorów nie ma nic do zaoferowania ze względu na ilość ziemniaków, które zostały już zakontraktowane. Uczestnicy uważają spekulacyjną sprzedaż poniżej 20 euro za zbyt niebezpieczną, biorąc pod uwagę niewielką liczebność rynku fizycznego i rynku kontraktów terminowych.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się