Wokół cytatów o ziemniakach jest cicho, niesamowicie cicho. Rynek oddalił się od historycznie wysokich cen. Gdyby tak się stało w przypadku cebuli, handlarze, spekulanci i hodowcy walczyliby ze sobą, że tak powiem. Jednak prawie żadnej uwagi nie poświęca się ziemniakom, które dla wielu rolników stanowią podstawę działalności firmy. Niezwykłe rzeczy dzieją się także na rynku ziemniaków.
Krytyka wpisu, uzasadniona czy nie, jest ponadczasowa. Sprzedawcy często uważają, że cena jest za niska, a kupujący za wysoka. Istnieje jednak inny problem z notowaniami ziemniaków. Podstawowe pytanie brzmi: na jakich informacjach opierają się wyceny ziemniaków? A co za tym idzie: czy jest to nadal zgodne z protokołem aukcji?
Na papierze PotatoNL powinien malować bardziej zrównoważony obraz rynku w porównaniu na przykład z Belgapom. W PotatoNL oprócz przetwórców (dwóch członków z ramienia VAVI) i handlowców (dwóch członków z ramienia NAO) przy stole zasiadają hodowcy (po dwóch członków z ramienia ZLTO i LNCN). Ponadto oferta holenderska nie zawiera żadnych uwag ani cen orientacyjnych, a jedynie oferty, które należy ustalić zgodnie z regulaminem i protokołem. Dyskusje w komisji mają oczywiście charakter poufny, a udostępniane informacje nie mogą być upubliczniane. To logiczne, ponieważ przetwarzane są poufne informacje. Po prostu osobie z zewnątrz trudno jest zweryfikować cytat.
Lista transakcji publicznych
Jednak ogólnie można dowiedzieć się, jakie transakcje leżą u podstaw notowań ziemniaków nadających się na frytki. Ustalono z czterema z pięciu członków VAVI, że przekazują oni wszystkie swoje (bezpłatne) transakcje BO Akkerbouw, które następnie anonimizuje je i przesyła do komisji ds. notowań oraz publikuje w przeglądzie PAT. Lista PAT jest publiczna i każdy zainteresowany może się z nią zapoznać. Protokół notowania idzie jeszcze dalej, gdyż stwierdza: „Agenci notujący z branży handlu, przetwórstwa i uprawy codziennie przekazują kopie wszystkich umów zakupu spełniających warunki”.
Od dwóch tygodni portal PotatoNL komentuje bardzo niewiele transakcji związanych z notowaniami Cat. 1 (Nadaje się do frytek, frytek typu fast food i zwykłych frytek). Kot. 2 (Nadaje się do frytek i świeżych frytek) nie jest zaznaczone. Możemy to uzasadnić na podstawie listy PAT. Dwie transakcje w 39. tygodniu (160 ton Fontane po 11 EUR i 195 ton Zorby po 13 EUR) i dwie transakcje w 40. tygodniu (310 ton Zorby po 13 EUR i 325 ton Fontane po 11 EUR) oznaczają, że możemy słusznie znaleźć kilka transakcji (z branży przetwórczej). Jest jeszcze jedna transakcja, ale dotyczy dostawy w maju i dlatego wypada poza terminem dostawy, na którym może opierać się wycena. Możemy zatem stwierdzić, że przemysł przetwórczy prawie nie ma rynku darmowych ziemniaków.
Jeśli umieścimy listę PAT obok PotatoNL i dołączymy także protokół aukcji, sytuacja zacznie się nieco komplikować. Odpowiednie do frytek w tym tygodniu kosztuje od 10 do 13 euro. Podobno był handlarz, który kupił od hodowcy ziemniaki za darmo za 10 euro. Gdyby był to jeden z czterech holenderskich przetwórców, powinien znaleźć się na liście PAT.
Według protokołu?
Opinie są różne co do tego, czy są hodowcy, którzy faktycznie sprzedają ziemniaki za darmo za 10, 11 czy 13 euro. To rodzi drugie pytanie. Czy transakcje wpisane na listę PAT obejmują ziemniaki darmowe czy z współdostawą? Jeżeli ziemniaki są bezpłatne, należy je uwzględnić w ofercie. Jeżeli chodzi o ziemniaki ujęte w ofercie i są one ujęte w ofercie, komisja notacyjna łamie swój własny protokół. Stanowi ona: „Umowy sprzedaży zawierają ceny, które ustalane są w drodze konsultacji w dniu zawarcia (ziemniaki gratis)”.
Jeśli zagłębimy się w sprawę nieco głębiej, na liście PAT z 3 października znajdziemy jeszcze dwie warte uwagi transakcje. Nie pod względem ceny, ale w przeliczeniu na tony, czyli 50 i 85 ton. Ściśle rzecz biorąc, mogą one nie zostać uwzględnione w przyszłotygodniowej notowaniu. W protokole czytamy: „Zawarte umowy kupna muszą obejmować minimalną ilość 100 ton”.
Adwokaci
Plantatorzy, którzy mają (dużą) część ziemniaków objętych umową, mogą teraz pomyśleć: z tymi cenami wszystko będzie w porządku. Ale nie zapominaj, że za dostarczone ziemniaki często płaci się na podstawie PotatoNL. Można to nazwać niepokojem, że hodowcy lub organizacje hodowców zadają niewiele pytań na temat wpisu lub nie zadają ich wcale. Inicjatywy hodowców, które pomagają poprawić pozycję rolnika w łańcuchu lub organizacji stoisk, do których wszyscy rolnicy zajmujący się uprawą mają obowiązek wnosić wkład w celu promowania interesów sektora, wydają się świadomie lub nieświadomie pozostawiać nisko wiszące owoce w zawieszeniu. Defacto wypisuje plantatorowi ziemniaków czek in blanco dla branży chipsów. A procesor mówi tylko; Dziękuję Proszę. Jest to bezpośrednio sprzeczne z zasadą wolnego rynku, zgodnie z którą zdrowy biznes powinien sprawiać ból zarówno kupującemu, jak i sprzedającemu.