W miarę rozwoju sytuacji na rynku ziemniaków Belgia, ale także Francja, w pewnym sensie, przykrywają rynek ziemniaków. Jeśli uda się zebrać wszystkie ziemniaki, średnie zbiory ziemniaków w Belgii i Francji przekroczą średnią wieloletnią.
Wydawało się, że po przeciętnym początku sezonu nie ma mowy o ponadprzeciętnych zbiorach na początku lipca. Szczególnie mocny sprint Fontane'a. Utrzymująca się do dziś pogoda zmieniła więcej niż pozytywny nastrój, w jakim zakończył się sezon 2022/23, w nastrój niemal bardziej niż negatywny. Średnia cena rynkowa zarówno Fontane, jak i Challengera wynosi zaledwie 10 euro za 100 kilogramów we Francji (RNM) i Belgii (Belgapom, Fiwap/PCA).
Na razie oczekuje się, że w obecnym obrazie rynku niewiele się zmieni. Należy najpierw wyeliminować nadwyżkę istniejącą w okresie off-shore. Miejmy nadzieję, że rynek w krajach UE-4 może następnie odzyskać siły cenowe. Oczekiwanie to znajduje odzwierciedlenie w notowaniu kontraktu futures z kwietnia 2024 r., który po spadku w 40. tygodniu do 19,60 euro, w tym tygodniu nieco odbił do 20,50 euro. Nadal stanowi to poważną porażkę po spadku cen z poziomu 30 euro w lipcu. Pokazuje jednak, że w dalszej części sezonu przechowywania nadal istnieje pewna pewność. Zaufanie, które być może jest dobrze uzasadnione, ponieważ łączne moce przetwórcze w zasadzie przekraczają zbiory ziemniaków w UE-4.
Faktem jest jednak, że obecna nadpodaż, co nie jest niczym niezwykłym w okresie off-shore, musi najpierw wyschnąć, aby rynek mógł naprawdę się ożywić. Oczekuje się, że presja rynkowa utrzyma się w 2023 r., także ze względu na sygnały o problemach z jakością. Nastroje dotyczące kształtowania się cen w drugiej części sezonu magazynowego są nadal umiarkowanie optymistyczne. Przeciętny rynek ziemniaków w połowie kwietnia 2024 r. w odniesieniu do cen kontraktowych również nie jest do końca zgodny z oczekiwaniami kilku osób.