Istnieje duża szansa, że belgijscy plantatorzy ziemniaków zbiorą w tym roku rekordową ilość ziemniaków przeznaczonych do spożycia. Do tego jeszcze daleko, bo we Flandrii do oczyszczenia pozostało jeszcze prawie 40%. W Walonii jedna czwarta ziemniaków wciąż leży w ziemi. Na rekordowy sezon przygotowuje się także przemysł wytwórczy kraju.
Ośrodek Testowy Uprawy Ziemniaków (PCA) szacuje, że łączne zbiory ziemniaków konsumpcyjnych w całej Belgii w tym roku wyniosą 4,64 mln ton. To o pół miliona ton więcej niż średnia pięcioletnia i nie mniej niż 1,64 mln ton więcej niż zebrano w zeszłym roku. PCA ostrzega, że dotyczy to kilogramów brutto w rozmiarze od 35 mm wzwyż. Udział taratu ziemniaczanego w tym roku jest znacznie większy, gdyż występują problemy ze zdeformowanymi bulwami, pęknięciami wzrostowymi i dziurami. Nie obejmuje to jeszcze szkód spowodowanych przez wodę.
40% do zbioru
Z zapytań przeprowadzonych wśród 130 flamandzkich plantatorów ziemniaków wynika, że pod koniec października PCA nadal musi zebrać niecałe 40% ziemniaków w części niderlandzkojęzycznej. Tylko jedna trzecia ankietowanych zakończyła już żniwa. Szczególnie więksi hodowcy muszą jeszcze oczyścić znaczny obszar. W Walonii zbiory rozpoczęły się wcześniej i są już zakończone w trzech czwartych. W Belgii spadło mniej opadów niż w Holandii, ale miesięczna suma opadów przekracza obecnie 100 milimetrów również na zachodzie Flandrii. Na południowym wschodzie jest bardziej sucho. Codziennie przez następne siedem dni i później spodziewane są niewielkie opady deszczu, które utrudnią prowadzenie prac żniwnych.
Późny start nadal skutkuje kilogramami
Fakt, że sezon wegetacyjny 2023 przebiega w Belgii tak wyjątkowo dobrze, jest zaskakujący, gdy spojrzymy wstecz na początek. W kwietniu nie siano prawie wcale ziemniaków. Większość głównych zbiorów szła do gruntu dopiero mniej więcej w połowie maja. Dotknęło to szczególnie wczesne odmiany, takie jak Amora i Sinora, które najwyraźniej zostały posadzone zbyt późno. Odmiany takie jak Fontane i Challenger mogły przybrać na wadze dzięki pięknemu późnemu latem z wystarczającymi opadami. Pod tym względem opady, które spadły pod koniec czerwca, były w sam raz.
PCA wraz z innymi instytutami, takimi jak Inagro, Fiwap i Carah, monitorowała dziewięćdziesiąt działek ziemniaków na terenie całego kraju. Przeprowadzono trzysta zbiorów testowych. Uderzający jest fakt, że średnia liczba dni wegetacyjnych jest o ponad dwa tygodnie krótsza niż w ciągu ostatnich pięciu lat. Mimo to Fontane osiąga plony netto o jedną czwartą powyżej średniej, wynoszące 42 tony na hektar, o 50 mm wzwyż. W Innovatorze jest to nawet o 43% więcej, a w Challengerze o 45%.
Spadają plony z hektara
PCA ma jednak pewne uwagi na temat tych liczb. Rok 2023 to wartość odstająca w porównaniu ze średnią z pięciu lub dziesięciu lat. Wykres pokazuje, że przychody maleją średnio z roku na rok. Plony są zatem o około 5 ton z hektara niższe niż zwykle dziesięć lat temu. Jest to wynikiem okresów ekstremalnych warunków pogodowych, takich jak suche i gorące warunki uprawy lub chłodne i mokre. Innymi słowy: gdyby obszar w Belgii nie został w tym roku znacząco powiększony, a plony nie byłyby lepsze od oczekiwanych, sektor ziemniaków ponownie stanąłby w obliczu niedoborów.
Przetwarzanie rekordów
W 2022 r. belgijski przemysł ziemniaczany przetworzył rekordową ilość 6,2 mln ton ziemniaków. Christophe Vermeulen, dyrektor generalny Belgapom, spodziewa się w tym roku nowego rekordu, który może osiągnąć 7 milionów ton. Liczba ta oznacza, że przetwórcy muszą jeszcze importować 2,36 mln ton. Głównie z Francji i Holandii. W ubiegłym roku było to 2,6 mln ton. Z danych dotyczących holenderskiego przetwórstwa i eksportu chipów wiemy teraz, że w lipcu i sierpniu fabryki wykazały spadek, ale jesienią ponownie odbiły się od normy. Biorąc pod uwagę dużą podaż ziemniaków w sezonie polowym, jest całkiem prawdopodobne, że rekordowa wielkość zostanie jeszcze osiągnięta. Ten ogromny przepływ ziemniaków ma również wady dla hodowcy. Fabryki siedzą i nie wprowadzają na belgijski rynek zakupów darmowych ziemniaków. Belgapom również pozostał niezmieniony na poziomie 27 euro w piątek, 10 października, podczas gdy ceny w Niemczech i Holandii już poszły o krok do przodu. Notowania francuskiego RNM również szósty tydzień z rzędu nadal utrzymują się na poziomie 10 euro.
Kierunek procesorów
Ciekawie będzie, jaki ruch wykonają procesory na szachownicy w sezonie 2023/24. Według NEPG, pod wpływem znacznie wyższych cen kontraktów i mniej interesujących alternatyw, powierzchnia wzrosła w tym roku o 4,6%. Przy średnim uzysku wieloletnim wynosi on 3,8 mln ton. Korzystne lato przyniosło w tym roku nie mniej niż 850.000 100.000 ton ziemniaków więcej, ale czy w przyszłym sezonie postawimy na to ponownie? Mając na uwadze, że plony z hektara systematycznie spadają, jest duża szansa, że fabryki nie spowalniają kurczenia się, ale będą chciały nieco zwiększyć powierzchnię, aż do 4 tys. ha. W „normalnym” roku produkuje się tu około 4,8 milionów ton ziemniaków, co stwarza wiele możliwości dla zdrowego rynku. Jeżeli grosz spadnie w drugą stronę, przywieziecie XNUMX mln ton ziemniaków i rynek wyraźnie pójdzie w innym kierunku. Skrajności będą się tylko pogłębiać i to nie tylko pod względem warunków uprawy.