Deszcze i śnieg we wschodniej Kanadzie, ale także przepełnione magazyny i niskie ceny rynkowe sprawiają, że ostatnie hektary (lub akry kanadyjskie) nie zostaną wyczyszczone. Ale nawet bez tych ostatnich ziemniaków zbiory ziemniaków w Kanadzie są największe w historii.
Organizacja United Potato Growers of Canada (UPC) podaje to w raporcie na temat postępu zbiorów w Kanadzie. Zbiory ziemniaków konsumpcyjnych i sadzeniaków zostały skorygowane w dół w stosunku do poprzedniej prognozy zbiorów i wynoszą 5,72 mln ton ziemniaków. Pomimo korekty w dół zebrano o 2,6% więcej ziemniaków niż w roku ubiegłym i nadal są to największe zbiory w historii.
Historycznie duże zbiory wynikają z powiększenia obszaru i wyższych plonów z hektara. Na przykład produkcja w prowincjach preriowych wzrosła do 2,87 mln ton, czyli o 12,8% więcej w porównaniu ze zbiorami w 2022 r. Wzrosty dotyczą głównie Saskatchewan i Alberty, przy czym ta ostatnia prowincja ma obecnie największą produkcję. Powoduje to jednak nadpodaż na rynku. Wcześniej sugerowano, że w prowincjach Manitoba i Alberta ziemniaki były niedostatecznie przetworzone ze względu na brak popytu i przepełnienie magazynów. Teraz potwierdziło to UPC. Obejmowałoby to około 2.000 hektarów, a prowincje znajdowałyby się w takiej samej sytuacji nadmiernej podaży jak plantatorzy na północno-zachodnim wybrzeżu Pacyfiku, gdzie plantatorzy również nie zbierają wszystkich ziemniaków z ziemi.
Jednak to ostatnie hektary, które nie zostały wykarczowane ze względu na warunki pogodowe, powodują obecne obniżenie szacunków zbiorów. Deszcz, a teraz śnieg we wschodnich prowincjach prawdopodobnie pozostawią ostatnie kilka tysięcy hektarów na miejscu. Dotyczy to szczególnie Wyspy Księcia Edwarda i sąsiedniego Nowego Brunszwiku. W tych dwóch prowincjach w tym sezonie wystąpiło już sporo opadów. Nie bez powodu plony są tam również o kilka procent niższe niż w 2022 roku. W zachodniej Kanadzie żniwa są już prawie gotowe. Ponadto UPC stwierdza, że plony sadzeniaków w całym kraju były średnio dobre.