Sezon przechowywania ziemniaków jest w pełnym rozkwicie i jak dotąd okazał się nie lada wyzwaniem. Osuszenie tych miejsc jest trudne, a znalezienie odpowiednich warunków do szybkiego zakończenia procesu gojenia się rany jest niezwykle trudne. Czasami wiążą się z tym straty. Poniżej przedstawiamy kilka wskazówek dotyczących suszenia i przechowywania.
Warunki zbiorów w tym sezonie nie są idealne zarówno na glebach gliniastych, jak i piaszczystych. Ziemniaki docierają w rozproszonych ilościach, a ich przechowywanie stanowi spore wyzwanie. W przypadku niektórych partii w ogóle nie jest możliwe. „Nawet partie, które dotarły wcześniej w tym sezonie w rozsądnych warunkach, wymagają dużo dodatkowej uwagi” – zauważa Jasper van de Braak, doradca ds. magazynowania w firmie Tolsma-Grisnich. W swoim rejonie działania, we wschodniej Brabancji Północnej i prowincji Limburgia, dostrzega on wiele wyzwań związanych z suszeniem ziemniaków, które nie zawsze są możliwe do zrealizowania bez strat.
„W warunkach zbiorów od połowy października ziemniaki często przybywają rozmazane, mokre i/lub z dużą ilością gleby. W rezultacie bardzo trudno jest znaleźć warunki suszenia zapewniające właściwą równowagę między gojeniem się ran a zapobieganiem wpływowi wilgoci i bakterii na zdrowe ziemniaki” – zauważa Van de Braak w swoim obszarze roboczym. W rezultacie wiele stron działało przez jakiś czas w ukryciu, ale wciąż znajdowało się w fazie schnięcia. „Klient miał partię piasku wykopaną w, w porównaniu do obecnych, jeszcze rozsądnych warunkach, przed największym deszczem. Partia ta dotarła w temperaturze około 14 °C z niewielkim zgnilizną na pierwszy rzut oka. Początkowo wydawało się, że wszystko idzie dobrze, ale z doświadczenia w terenie wiadomo było, że na działce są miejsca, które mogą powodować problemy z przechowywaniem. Zaledwie dwa tygodnie później to się stało i pojawiła się zgnilizna i przeciekające bulwy”.
Mówimy o instalacji na podłodze rusztowej z wentylatorami AC, komputerem do przechowywania danych Vision Control i automatyzacją ogrzewania. „Aby mieć partię pod kontrolą, staraliśmy się utrzymać ją w stałej temperaturze 14°C. Im wyższa temperatura, tym szybsze gojenie się rany. Chcemy, aby gojenie się rany zakończyło się tak szybko, jak to możliwe, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się chorób na zdrowe bulwy. Na przykład gojenie się rany w temperaturze 12°C trwa średnio 28 dni, w temperaturze 15°C dwadzieścia dni, a w temperaturze 18°C około czternastu dni. Ale jeśli temperatura przechowywania jest wyższa niż 15°C, bakterie rozprzestrzeniają się i gniją ponownie szybciej. Właściwa temperatura jest zatem kluczowa, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się. Na szczęście pogoda była całkiem odpowiednia i przez dwa tygodnie utrzymywaliśmy maksymalną wentylację zewnętrzną. Następnie wentylację zewnętrzną nieco zmniejszyliśmy i przeszliśmy na regularną wentylację wewnętrzną, przy czym wentylatory działały przez 45 minut co trzy godziny”. (tekst jest kontynuowany pod ilustracją)
|
|
Okres zimna i ciepła
Biorąc pod uwagę obecną temperaturę na zewnątrz, wydajność suszenia jest niezwykle wysoka. Jednak według Van de Braaka sztuka polega na tym, aby nie wystudzić imprezy zbyt szybko. „Wtedy masz mniejszą różnicę RV, a zatem mniejszą wydajność suszenia z powodu mniejszej różnicy temperatur. Przy obecnej, chłodniejszej pogodzie i ogrzewaczu suszenie przebiega bezproblemowo. Ale gdy znów nadchodzi cieplejszy okres, jak Boże Narodzenie w zeszłym roku, trudno jest suszyć i trudniej jest utrzymać partię w odpowiedniej temperaturze”.
Ponadto istnieje szereg innych przydatnych wskazówek dotyczących suszenia i przechowywania ziemniaków: