Aktualności Ziemniaki

Świąteczny obiad bez ziemniaków w Wielkiej Brytanii?

11 December 2023 - Niels van der Boom

Brytyjskie media wyrażają obawy co do tegorocznej kolacji bożonarodzeniowej i tego, czy na brytyjskich stołach wystarczy ziemniaków. Kraj zmierza ku rekordowym małym zbiorom ziemniaków, które jeszcze się nie zakończyły. Czy na kontynencie europejskim również zauważamy niedobór ziemniaków?

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

W te Święta Bożego Narodzenia zabraknie nie tylko ziemniaków, to samo dotyczy warzyw, takich jak brokuły i kalafior, schrijft brytyjski dziennik „The Guardian”. Według firm produkujących ziemniaki w Wielkiej Brytanii sytuacja z ich produktami nie układa się najlepiej i nadal są one dostępne w okresie świąt Bożego Narodzenia. Jednak zdecydowanie coś się dzieje z brytyjskimi zbiorami ziemniaków.

Do uprzątnięcia jest 4.100 hektarów
Ponieważ wstrzymano finansowanie rządowej usługi AHDB Potato, brakuje wielu konkretnych danych liczbowych na temat rynku i uprawy ziemniaków. Według danych rządowych w tym roku zasadzono 82.000 12 hektarów ziemniaków, co oznacza spadek o 2022% w porównaniu z rokiem 5. Wtajemniczeni uważają, że do zebrania pozostało jeszcze około 4.100% tej ilości. Daje to 184.500 hektarów, czyli 45 XNUMX ton, w przeliczeniu na wieloletnie plony wynoszące XNUMX ton z hektara. Sytuacja jest jeszcze bardziej tragiczna w Irlandii Północnej i Republice Irlandii. Tam jeszcze trzeba zebrać jedną czwartą do jednej trzeciej.

Szansa, że ​​w tym roku te wszystkie hektary wyjdą spod ziemi, nie jest już tak duża. W listopadzie spadło średnio o jedną trzecią więcej deszczu niż zwykle na i tak już mokrej wyspie, a grudzień również zaczął się mokro. Istnieje duża szansa, że ​​zbiory odbędą się ponownie wiosną przyszłego roku, kiedy w Anglii doświadczy typowo łagodnej brytyjskiej zimy. Miało to miejsce także m.in. w latach 2012 i 2019. Nawet holenderscy kontrahenci jeździli do Anglii, aby tam zbierać ziemniaki.

Cena o 83% wyższa
Cena również reaguje na sytuację, choć ciężko o naprawdę dobry obraz teraz, gdy ceny nie są już powszechnie podawane. W przypadku Maris Piper, najpopularniejszej odmiany do jedzenia i smażenia, na początku grudnia płaci się ceny od 330 do 440 funtów za tonę, co stanowi równowartość od 385 do 514 euro. Oznacza to wzrost o 83% w porównaniu z grudniem ubiegłego roku. Ceny m.in. Agrii kształtują się na porównywalnym poziomie w Anglii i wynoszą około 440 euro za tonę.

Na święta Bożego Narodzenia poszukiwane są głównie ziemniaki stołowe. Brytyjskie firmy produkujące ziemniaki pozyskują je głównie z Francji, choć ilości są stosunkowo niewielkie. Importowane są takie odmiany jak Agata i Caesar. Po słabych zbiorach w 2012 roku Brytyjczycy zwrócili się także do Holandii, co dało wówczas wyraźne ożywienie rynkowi. W tym roku zaimportowano ponad 200.000 36.500 ton, a rok później kolejne 4.500 2020 ton. Od czasu Brexitu wolumen importu został zdziesiątkowany. Waha się ona od 7.500 (w 2022 r.) do XNUMX ton (w XNUMX r.). Jeśli Brytyjczykom zabraknie ziemniaków, w pierwszej kolejności zaczną szukać ich we Francji.

Więcej ziemniaków
Kolejna różnica między rokiem 2012 a 2023 polega na tym, że obraz w Europie również wygląda inaczej. W tym czasie w UE-4 zebrano 19 milionów ton ziemniaków. Drugi najmniejszy wolumen w ciągu ostatnich piętnastu lat. Tylko w 2018 roku zbiory były nieco niższe. W tym roku jest to 23 mln ton. Naturalnie, w ciągu jedenastu lat znacznie wzrosło również zapotrzebowanie na ziemniaki. Odmiany premium, takie jak Innovator i Agria, są poszukiwane w całej Europie.

Faktem jest, że brytyjski sektor ziemniaków przeszedł gruntowną przemianę. W tym roku oczekuje się ponad 4 milionów ton ziemniaków w porównaniu do ponad 6 milionów ton dwa lata temu. Połączenie mniejszej liczby hektarów i rozczarowujących plonów. Plantatorzy ziemniaków, którzy chcą uprawiać ziemniaki w przyszłym roku, prawdopodobnie nawet nie będą mogli. W Szkocji ważną częścią zbiorów sadzeniaków ziemniaków jest „rozbił się”, a w Holandii dostępność sadzeniaków jest również ograniczona.

Według wtajemniczonych nie wiadomo, czy w dłuższej perspektywie będzie większy popyt ze strony Wysp Brytyjskich. Trafia tam mnóstwo ziemniaków, ale jest to produkt fragmentaryczny, w większości sortowany i pakowany. Poza tym Brytyjczycy nie wyrobili sobie w naszym kraju najlepszej reputacji. Eksporterzy wskazują, że czasami problemem jest płatność. Każdy, kto ma w szopie ziemniaki nadające się na eksport, może polegać na większej liczbie nabywców z większym potencjałem.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się