Zdjęcie agro

Aktualności Ziemniaki

Problemy z sadzeniakami pozostawiają głębokie ślady

5 lutego 2024 r - Niels van der Boom

Nie powinno dziwić, że dane dotyczące eksportu sadzeniaków w tym sezonie rozczarowują. Sytuacja jest „idealną burzą” dla sektora. Mniejszy areał, rozczarowujące plony, kiepskie rozmiary, wysokie ceny i niestabilność polityczna. W rezultacie liczby są dość rozczarowujące.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Nie jest to do końca sprawiedliwe porównanie z rokiem zbiorów 2022. Potem była rekordowa sprzedaż materiał wyjściowy. 1 stycznia licznik wynosił 383.000 282.500 ton. Na początku tego roku było to o jedną czwartą mniej: 35 36 ton. Mniej sadzeniaków wysłano na wszystkie kontynenty. Szczególnie wyróżnia się Azja i Afryka. Eksport do tych kierunków jest niższy o XNUMX% i XNUMX%.

Widocznych jest już mniej odmian chipów
Bliżej domu nie jest jeszcze tak widoczne, że moc wyjściowa jest mniejsza. W liczbach bezwzględnych oznacza to, że do 5.700 stycznia do europejskich destynacji trafi 1 ton. Belgia, Niemcy i Francja zakupiły mniej ziemniaków. Można to bezpośrednio powiązać z poważnym niedoborem odmian ziemniaków na frytki. Nieco więcej sadzeniaków zakupiły Włochy, a Wielka Brytania nawet o 171% więcej (2.311 ton). W 2021 r. Wielka Brytania zamknęła granicę dla europejskich sadzeniaków, by rok później ją ponownie otworzyć. Pozytywne skutki tego są teraz wyraźnie zauważalne.

Według danych NAO mutacja w Syrii wyróżnia się. Eksport tam utrzymuje się na poziomie 3.000 14.000 ton w porównaniu do prawie 2022 XNUMX ton ze zbiorów w XNUMX r. Wynika to w dużej mierze z niestabilnej sytuacji politycznej w kraju. Izrael pokazuje, że nie zawsze tak jest, gdzie poszło więcej sadzeniaków niż rok wcześniej. Arabia Saudyjska to kolejny godny uwagi kierunek, do którego wysłano dotychczas o jedną czwartą mniej sadzeniaków. Oprócz tego, że jest po prostu znacznie mniej ton do sprzedaży, wysoki poziom cen holenderskich produktów odbija się także na domach handlowych. Pozycja konkurencyjna jest trudniejsza w porównaniu np. z Francją. Szkocja, kolejny konkurent, zeszłej jesieni musiała odpisać znaczną powierzchnię sadzeniaków. Pytanie, jak to jest odczuwalne na rynku.

Opóźniona dostawa
Jednym z krajów, w którym sytuacja polityczna znajduje odzwierciedlenie w wielkości eksportu, jest Sudan. Stan licznika utrzymuje się na poziomie 2.000 ton w porównaniu do prawie 8.900 ton rok wcześniej. Egipt zakupił o 46% mniej sadzeniaków, a Algieria o 38% mniej. Ze względu na późne zbiory domy handlowe nie zawsze były w stanie zapewnić dostawę na czas, kiedy była taka potrzeba. Niemniej jednak udało nam się wysłać na Kubę prawie taką samą ilość.

Łączny wolumen sadzeniaków wynoszący 282.584 31 ton na dzień 2018 grudnia jest najmniejszy od 279.200 r., kiedy tego dnia wyeksportowano XNUMX XNUMX ton. Jest duża szansa, że ​​w tym sezonie eksportowym utrzymamy się na tak niskim poziomie. Pod względem wolumenu „wielką piątką” są Belgia, Niemcy, Algieria, Włochy, Egipt i Francja. Szczególnie dwa pierwsze kraje muszą jeszcze wejść na rynek i nastąpi największy spadek z powodu ogromnego niedoboru odmian ziemniaków na frytki.

Nie skończy się w ciągu jednego roku
W sezonie sadzeniaków 2023/24 wszystko mogło pójść nie tak, ale to nie znaczy, że w nowym sezonie wszystkie problemy staną się przeszłością. Służba kontrolna NAK uwzględnia kolejne zmniejszenie powierzchni sadzeniaków. Plony upraw znajdują się pod presją, która jeszcze się nie zmienia przy wysokich cenach ziemniaków konsumpcyjnych.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się