Zdjęcie agro

Aktualności Ziemniaki

„Wszystkie cytaty można sprawdzić”

14 lutego 2024 r - Niels van der Boom

Belgijski organ ds. konkurencji badał umieszczenie Belgapom na giełdzie przez ponad trzy lata. W związku z zmianami w systemie i sposobem rejestrowania tygodniowa cena ziemniaków została obecnie zatwierdzona przez władze. „Dotyczy to zaostrzonego prawodawstwa europejskiego, które będzie miało wpływ również na inne notowania” – mówi dyrektor generalny Belgapom, Christophe Vermeulen.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Sprawa zaczęła się toczyć, gdy walońskie media napisały o uciążliwościach zapachowych z fabryk chipsów i rygorystycznych umowach, jakie plantatorzy ziemniaków musieli zawierać z przetwórcami. Zwolennicy rolników zwrócili się do rządu federalnego, po czym minister polecił belgijskiemu organowi ds. konkurencji zbadanie rzekomych nadużyć w sektorze ziemniaków. Śledztwo, które trwało ponad trzy lata, jest już prawie zakończone. Brano także pod uwagę sposób notowania.

Badanie umów i ofert
„Dochodzenie obejmowało dwa punkty” – wyjaśnia Christophe Vermeulen. Wpadł w sam środek sprawy, kiedy w 2021 roku został dyrektorem generalnym Belgapom, belgijskiej organizacji handlowej zrzeszającej przetwórców i handlarzy ziemniakami. „Z jednej strony organ ochrony konkurencji sprawdzał kontrakty na ziemniaki. Szybko okazało się, że nie ma w tym nic złego. Z drugiej strony sprawdzał także notowanie Belgapom. Było to dla nas zaskoczeniem. Przez te wszystkie lata nigdy nie otrzymaliśmy żadnych skarg, dlatego zleciliśmy wycenę i upewniliśmy się, że wpis jest prawidłowy.”

Aby wyjaśnić przebieg wydarzeń, Vermeulen przedstawia trochę tła: „W przeszłości członkowie Belgapom przeprowadzili krótką rozmowę telefoniczną. Jako grupa dokonano oszacowania rynku i związanej z tym ceny. Przewodniczący dodał wszystkie informacje razem, po czym pojawiła się najczęściej wymieniana cena. To nie jest fizyka rakietowa, ponieważ rynek zwykle nie jest trudny do interpretacji. Największym wyzwaniem są partie kupowane przez branżę, ponieważ poziom cen jest czasami bardzo różny. Później zacznie prowadzić te rozmowy grupowe za pośrednictwem aplikacji Teams. Format pozostał ten sam.”

Zaostrzone prawodawstwo
Zdaniem Vermeulena organ ds. konkurencji niepokoił nie sposób ustalania cen, ale przede wszystkim to, co nastąpiło po nim. „Po omówieniu transakcji, które miały miejsce, członkowie rozmawiali także o bieżących wydarzeniach w branży. Nic ekscytującego, ale jest to niezgodne z prawem. UE zaostrzyła swoje tzw. „wytyczne horyzontalne” dotyczące zawierania porozumień cenowych. to uczestnikom sektora nie wolno się spotykać. Wtedy jednak wyrażane są oczekiwania cenowe na przyszłość. Rejestrujemy cenę, która została już zapłacona w przeszłości. Vermeulen spodziewa się, że cały sektor spożywczy zostanie poddany krytycznej analizie w Belgii i Europie, w związku z czym inne firmy zajmujące się kartotekami ziemniaków również będą musiały kontaktować się z organami ds. konkurencji.

Na wniosek władz belgijskich spółka Belgapom zobiektywizowała wpis. Oznacza to, że w czwartkowe wieczory członkowie wprowadzają swoje odmiany, ilości i ceny za pośrednictwem portalu internetowego i wydają głosowanie rynkowe. „W piątkowy poranek pełnię rolę mistrza rynku i zestawiam ceny Fontane i Challenger oraz najczęściej stosowane metody głosowania” – mówi Vermeulen. „Oznacza to opóźnienie wejścia na giełdę. Tam, gdzie wcześniej można było przygotować się na podwyżkę w drodze wzajemnych konsultacji, teraz nie jest to już możliwe. Można wykorzystać nastrój rynkowy do wysłania sygnału, czy sytuacja ogranicza ceny lub rośnie. Plantatorzy wiedzą, w którą stronę podąża rynek.”

Belgapom dostosował także regulamin notowań. Regulamin ten – i sposób umieszczenia w wykazie – zostały już zatwierdzone przez organ ds. konkurencji. Jednakże wśród plantatorów ziemniaków i innych uczestników rynku nadal trwają badania na temat kształtowania się cen. Czy Belgapom nie jest rzeźnikiem, który kontroluje własne mięso? Vermeulen tak nie uważa. „Przepisy stanowią, że mistrz rynku może żądać transakcji i sprawdzać ich dokładność. Nie uwzględnia się również wartości odstających w dół lub w górę, ale podaje się tylko jedną cenę. Jest to zgodne z wymogami. Notowanie PCA i Fiwap korzysta z przepustowość, ale można również sprawdzić sposób robienia notatek.”

Pewność
Vermeulen jest przekonany, że dzięki tym zmianom giełda Belgapom ma solidne podstawy na przyszłość. „Z pewnością sugerowano całkowite usunięcie wpisu, ale na szczęście z różnych powodów tak się nie stało. Daje to kierunek rynkowi, ale towarzystwa ubezpieczeniowe również korzystają z cen w przypadku odszkodowań. Na koniec nie zapomnijcie o cotygodniowym Cash Rozliczenie na rynku kontraktów terminowych na ziemniaki, gdzie jako wkład z Belgii uwzględniane jest notowanie Belgapom.”

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się