Shutterstock

Aktualności ziemniaki

Fritesmarkt VS ma zupełnie inne podejście

20 lutego 2024 r - Niels van der Boom

Eksport mrożonych produktów ziemniaczanych na całym świecie nie miał sobie równych. Dla wielu stron nastroje na rynku pozostają dobre, ale nowe dane dotyczące eksportu pokazują zupełnie inny obraz. Tak właśnie jest w Stanach Zjednoczonych. W kraju tym znacznie spadł wolumen eksportu. U nas też ciężko znaleźć miejsce na wszystkie ziemniaki.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

W grudniu Stany Zjednoczone wyeksportowały 250.000 10 ton produktów ziemniaczanych. Oznacza to spadek o prawie 27.000% w porównaniu do roku poprzedniego. Wyrażone w tonach granice USA opuściło o 13 18 ton mniej. Oznacza to, że obniżka jest mniejsza niż w listopadzie, kiedy wyeksportowano o XNUMX% mniej produktów ziemniaczanych. Mniej popularne są zwłaszcza mrożone produkty ziemniaczane, a w szczególności frytki. Ich eksport spadł w grudniu o XNUMX%. Wszystkie pozostałe segmenty pozostały stabilne.

Ilość chipów najmniejsza od 4 lat
Ton mrożonych chipsów wyeksportowanych w grudniu jest najmniejszy od czterech lat i o jedną piątą mniejszy od średniej w ostatnim miesiącu roku. Piętnastu z dwudziestu największych klientów kupiło mniej frytek. Jedynie Japonia, największy klient USA, zakupiła znacznie większy wolumen. To nieco poprawiło wynik. Numer 57.800 (Meksyk) kupił prawie o jedną czwartą mniej produktu.

Wynik finansowy pokazuje, że eksport ziemniaków nie potrzebuje wolumenów, żeby ustanowić rekord. We wszystkich segmentach ziemniaków osiągnięto wartość eksportu wynoszącą 72,6 mln euro. Nigdy wcześniej wartość ta nie była w grudniu tak wysoka. Rok kalendarzowy 2023 przyniesie rekordowe obroty na poziomie 696 mln euro. Nie mniej niż 296 mln euro więcej niż poprzedni rekordowy wynik z 2022 r. W tych liczbach najważniejsze są frytki i inne mrożone produkty ziemniaczane, ponieważ ich wartość wciąż jest znacznie powyżej średniej.

Jeszcze więcej importu
Uderzające jest to, że Stany Zjednoczone w dalszym ciągu importują rekordową ilość frytek i innych mrożonych produktów ziemniaczanych. W grudniu było to ponad 111.000 tys. ton. o 2,2% więcej niż rok wcześniej. Największa ilość pochodzi z Kanady, która sama ma w tym sezonie doskonałe zbiory ziemniaków i dlatego ma coś do sprzedania. Niemniej jednak wielkość importu od północnego sąsiada pozostała taka sama. Zwłaszcza kraje europejskie wyeksportowały w grudniu więcej frytek do Stanów Zjednoczonych. Oznacza to o 7% więcej frytek, co daje łączny wolumen 57.500 XNUMX ton.

Dane grudniowe kończą słaby czwarty kwartał dla amerykańskich eksporterów. Rynek nieznacznie wzrósł w październiku, ale to już koniec w ostatnich dwóch miesiącach roku. Eksport spadł o 4% w IV kwartale, co oznacza prawie 14 38.000 ton mniej produktu końcowego. Z jednej strony tak znaczący spadek jest zjawiskiem wyjątkowym. Na pewno nie jest to spowodowane dostępnością ziemniaków – jest ich pod dostatkiem – a inaczej było w poprzednich dwóch latach.

Zgadywanie przyczyn
Dokładna przyczyna tego znaczącego niepowodzenia jest kwestią domysłów. Znawcy twierdzą, że niektórzy przetwórcy z Ameryki Północnej skupiają się na wytwarzaniu produktów o wysokiej marży i nie przyłączają się do gry polegającej na sprzedaży hurtowej na rynku światowym po najniższej cenie. Faktem jest, że Amerykanom trudno jest konkurować z europejską przemocą na rynku frytek. Dane za grudzień nie są jeszcze znane, ale w IV kwartale ubiegłego roku w krajach UE udało się sprzedać więcej frytek. Rzeczywiście istniały możliwości rynkowe.

Odmienne zdanie mają także plantatorzy ziemniaków w USA. Pomimo zwiększonych mocy przerobowych fabryki nie potrzebują więcej ziemniaków. Mają kłopoty najwyższe zbiory zostać wyeliminowane do 2023 r. To brzmi jak wymarzony scenariusz dla europejskich przetwórców. Negocjacje kontraktowe w USA i Kanadzie w dużej mierze nadal trwają, ale jasne jest, że ich celem jest zmniejszenie obszaru. Na hektarach występuje dużo pasów, zwłaszcza na obszarze uprawy Columbia Basin. Według doniesień powierzchnia ta spadnie w tym roku aż o 15% lub więcej. Indywidualni plantatorzy czasami widzą, że ich areał zmniejsza się o połowę i muszą zwracać sadzeniaki do fabryki, aby uniknąć pokusy uprawy na wolny rynek.

Problem strukturalny lub tymczasowy
Kluczowe pytanie brzmi, czy spadek amerykańskiego eksportu chipów jest zjawiskiem przejściowym, czy strukturalnym. Wiceprezes McCain North America zasugerował w zeszłym miesiącu, że bańka na chipach prędzej czy później zniknie pękać. Czy dane o eksporcie za IV kwartał są tego zwiastunem? Eksport z UE może być wolniejszy niż w ciągu ostatnich 4 miesięcy, ale przetwórcy nadal są w stanie utrzymać poziom cen pod kontrolą. Nawet jeśli sprzedaż frytek ulegnie stagnacji, nadal zarabiają one znacznie więcej, jeśli chodzi o obroty i wynik netto. Ich największym problemem są przede wszystkim dostawy surowców. Dokładne przeciwieństwo obecnej sytuacji w Ameryce.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się