Shutterstock

Aktualności Ziemniaki

Powierzchnia ziemniaków w USA spada jak kamień

11 kwietnia 2024 - Niels van der Boom

Eksplozja powierzchni i zbiory mają poważne konsekwencje dla uprawy ziemniaków w Stanach Zjednoczonych. Nie ma to nic wspólnego z niedoborami sadzeniaków, ale przede wszystkim z postawą przetwórców.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Oficjalne dane dotyczące areału ziemniaków w Stanach Zjednoczonych zostaną ujawnione jeszcze za kilka miesięcy, ale wtajemniczeni mogą już dokonać dość dokładnych szacunków na podstawie zmian historycznych. Dochodzą do skurczu o 5%. Wystarcza na 19.500 371.000 hektarów ziemniaków. Daje to łączną powierzchnię w USA do XNUMX XNUMX hektarów.

Fabryki zmniejszają areał
Jeżeli to się stanie rzeczywistością, będzie to najmniejszy obszar w ostatnich latach. Jest to wynik o 2,5% niższy od średniej pięcioletniej. Szczególnie w dwóch głównych stanach ziemniaczanych, Idaho i Waszyngtonie, nabywcy dokonują znacznych cięć w uprawie ziemniaków stołowych i ziemniaków na frytki. Hodowcy również nie są zainteresowani sezonem o wysokim ryzyku i niskich cenach wolnorynkowych.

Dwóch z trzech głównych przetwórców ziemniaków w Idaho dokonało znacznych cięć w swoich kontraktach na ziemniaki na ten rok. Dotyczy to głównie ziemniaków na frytki, ale inne segmenty również wykazują spadek. Ceny wolnorynkowe są o trzy czwarte niższe niż rok temu, co oznacza, że ​​wiele ziemniaków wykorzystuje się jako paszę dla zwierząt. Znawcy biorą pod uwagę 4,5% skurcz stanu ziemniaków. Wadą jest to, że zamienniki takie jak zboże, kukurydza, soja czy lucerna dają niewiele większe plony, więc hodowcy mogą wsadzić do ziemi więcej ziemniaków i uprawiać je na własny rachunek. Małym plusem jest to, że dostępna jest wystarczająca ilość wody do nawadniania.

30% mniej wczesnych ziemniaków
Największy procentowy spadek zauważalny jest w Waszyngtonie. Insiderzy spodziewają się spadku o 12,5%. Dobre na 8.000 hektarów. Prawie wyłącznie chodzi o frytki. To dość szczególne, biorąc pod uwagę, że przetwórcy od dwóch sezonów borykają się z niedoborami ziemniaków. W tym roku karty zostały potasowane zupełnie inaczej. Fabryki podpisały o 30% mniej kontraktów na ziemniaki wczesne i o 15% mniej na główny zbiór.

Spożycie frytek i innych produktów ziemniaczanych w USA utrzymuje się na stabilnym poziomie. Eksport wykazuje na początku 2024 roku lekką tendencję spadkową, co powoduje, że przetwórcy są bardzo niechętni do zwiększania wolumenów. Dzieje się tak pomimo dodanych linii chipów. Należy wziąć pod uwagę także konkurencję europejską.

Kanada zaczyna suszę
Dla Kanady nie dokonano jeszcze żadnych szacunków dotyczących obszaru. Jednak organizacja hodowców United Potato Canada podaje, że obecne zapasy są o 10% wyższe niż w zeszłym sezonie. Ziemniaki trafiają także z zachodnich prowincji na wschodnie wybrzeże, gdzie zbiory nie są tak duże. Chociaż w ciągu ostatnich dwóch lat do Stanów Zjednoczonych wyeksportowano stosunkowo dużo ziemniaków, w tym roku absolutnie tak nie jest. Amerykańskich fabryk nie ma na rynku.

Rolnicy w Albercie, Manitobie i Saskatchewan martwią się suszą. Od pięciu do sześciu lat z rzędu było wyjątkowo sucho, a zapasy wilgoci prawie nie są uzupełniane w miesiącach zimowych. Chociaż na przykład w Albercie spadło 30 cm śniegu, to zdecydowanie za mało. Zima 2023–2024 była od 3 do 5 stopni cieplejsza niż zwykle w Kanadzie. W lutym w wielu miejscach spadło niecałe 10 mm opadów, czyli wyjątkowo mało. Prawie trzy czwarte Kanady jest obecnie uważane za wyjątkowo suche wyraźny. Jeśli spojrzymy wyłącznie na grunty rolne, nawet 85% jest wyjątkowo suche.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się