Giełdowa amerykańska grupa chipowa LambWeston mocno straciła na giełdzie. Powodem są rozczarowujące wyniki spółki w połączeniu z kiepskimi perspektywami na rynku.
Lamb Weston podał wczoraj dane roczne za rozbity rok finansowy 2023/24, w tym osobne dane za czwarty kwartał. Nie dawało to większych powodów do optymizmu. W rzeczywistości firma wyraźnie znajduje się na trudniejszych wodach. W ostatnim kwartale, który zakończył się w czerwcu, sprzedaż spadła o 5% do 1,6 miliarda dolarów.
Podsumowując, zyski spadły aż o 40% do 114 milionów dolarów. W ciągu całego roku obrotowego obroty wzrosły o 21% do 6,4 miliarda dolarów, ale dochód spadł o niecałe 30% do 726 milionów dolarów. Prezes Tom Werner trafnie mówił o rozczarowujących liczbach, choć marża na papierze nadal nie wygląda zbyt przeciętnie.
Rok 2025 będzie również pełen wyzwań
Prezes prognozuje także trudny rok 2025. Popyt na mrożone frytki gwałtownie spadł w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Według niego wysoka inflacja powoduje mniejszą konsumpcję poza domem w Ameryce Północnej i Europie, czyli dwóch największych rynkach grupy.
Chociaż nie podano danych liczbowych dotyczących sprzedaży, spadek obrotów w ostatnim kwartale sugeruje, że sprzedaż znajduje się pod presją. Werner nie mówi tego zbyt wieloma słowami, ale daje do zrozumienia, że produkcja chipów może zostać ograniczona. Wskazuje również, że podejmie ukierunkowane działania w celu przywrócenia popytu, nie wdając się jednak w szczegóły.
Kurs w dół
Po opublikowaniu danych udział ten gwałtownie spadł. Cena, która od dłuższego czasu była dość stabilna, spadła o prawie 30% do 56,42 dolarów za akcję. To najniższy poziom od ponad dwóch lat. Ciekawostką jest to, że wielu analityków giełdowych faktycznie umieściło spółkę produkującą frytki na liście kupna po wcześniejszym kwietniowym spadku cen akcji.