Chanonnat Srisura / Shutterstock.com

Aktualności Ziemniaki

McDonald's boi się ziemniaków

21 Augustus 2024 - Eric de Lijster - 13 komentarze

McDonald's jest zaniepokojony dostępnością wystarczającej ilości ziemniaków odpowiednich do jego frytek McFries. Grupa fast food zauważa, że ​​presja na światowy łańcuch dostaw ziemniaków rośnie ze względu na ekstremalne warunki pogodowe. „Dobry hodowca ziemniaków i dobrej jakości sadzeniaki nie są już gwarancją długich plonów”.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Jerôme de la Chambre, menedżer ds. zrównoważonego rozwoju w McDonald's, powiedział to w środę (21 sierpnia) podczas Dnia Demonstracji Ziemniaków w Westmaas. „Wysokiej jakości ziemniaki przyniosły nam wiele jako McDonald's” – mówi De la Chambre. „Wielu naszych klientów wybiera specjalny objazd, aby zjeść porcję McFries w jednej z naszych restauracji”. Sieć fast foodów również podsumowała to uczucie pod hasłem „Dobre czasy”. De la Chambre podkreśla, że ​​McDonald's nie uważa już za pewnik dostępności wystarczającej ilości surowców wysokiej jakości. Lub, jak podsumowuje, „nie każdy pager produkuje chipy”. 

Dostosowanie większej liczby odmian
Szczególnie ekstremalne warunki pogodowe, takie jak w tym roku w Holandii z przedłużającą się bardzo mokrą wiosną, oznaczają, że nie wszystkie ziemniaki będą spełniać warunki McDonald's. „Zdajemy sobie także sprawę, że nie mamy najłatwiejszych warunków” – mówi De la Chambre. Przykładowo ziemniaki muszą być łatwe w obróbce w procesie produkcyjnym, upieczone w restauracji maksymalnie w 2 minuty, mieć dobry kolor i tak dalej. „Musimy także dostosować się do nowej rzeczywistości” – wskazał De la Chambre.

Jak dotąd McDonald's najczęściej wykorzystuje odmianę Innovator do swoich McFries, ale sieć współpracuje z branżą w celu poszukiwania większej liczby odmian do przetwarzania na frytki. „Pracujemy nad przystosowaniem odmian Etana w Belgii, Chenoa w Niemczech i Donata w Holandii do przetwarzania na McFries”. Wewnętrznie rozważyliśmy także możliwość podawania innych produktów ziemniaczanych oprócz frytek, które nie wymagają długich ziemniaków. „Ale jeśli chodzi o doświadczenie, to nie dorównuje naszemu McFriesowi”. Według De la Chambre sieć fast foodów również patrzy dalej i współpracuje z siecią nad planami uodpornienia uprawy ziemniaków na zagrożenia pogodowe. „Potrzebujemy solidnego systemu żywnościowego, ponieważ bez ziemniaków nie ma dobrych czasów”.

Koszty przed korzyściami
Na przykład McDonald's współpracuje z Farm Frites i Nedato nad projektem mającym na celu zwiększenie zdolności działek do magazynowania wody, w tym poprzez przeciwdziałanie zagęszczeniu. W projekcie uczestniczy trzydziestu rolników. „Minie trochę czasu, zanim zbierzemy korzyści, koszty przewyższają korzyści. Mamy jednak nadzieję, że uda nam się zarządzać ryzykiem pogodowym dla plantatorów i chcemy w to inwestować. Dlatego McDonald's również szuka zbliżenia z innymi firmami strony w łańcuchu.” De La Chambre zasugerował, że McDonald's rozważa również płacenie plantatorom premii, na przykład jeśli zastosują się oni do środków Monitora różnorodności biologicznej w rolnictwie rolnym (BMA). 

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się