Powierzchnia ziemniaków skrobiowych w Unii Europejskiej ponownie spadła, do najniższego poziomu od ośmiu lat. Niemieckie Federalne Stowarzyszenie Niemieckich Stärkekartoffelerzeuger (BVS) poinformowało o tym podczas swojej dorocznej konferencji. Oprócz kurczącego się obszaru uprawy borykają się z rozczarowującymi plonami w wyniku ekstremalnych warunków pogodowych.
W Niemczech powierzchnia ziemniaków skrobiowych zmniejszy się w tym roku o ponad 2.800 hektarów do 53.100 194.600 hektarów, szacuje BVS. Dla Unii Europejskiej przyjmuje się obszar XNUMX XNUMX hektarów. To najmniejsza powierzchnia od ośmiu lat.
Skurcz europejski
Oficjalne dane z krajów członkowskich UE kształtują się nieco powyżej tego obszaru. W UE-27 łączną powierzchnię upraw w tym roku szacuje się na 201.000 10.000 hektarów. To o prawie 2023 10 hektarów mniej niż uprawiano w 47.000 roku. W większości krajów obszar ten nieznacznie się zmniejsza. Wyjątkiem jest Polska, gdzie szacuje się wzrost na poziomie 10.000%. W Danii, numer dwa w Europie, obejmującej XNUMX XNUMX hektarów, powierzchnia pozostaje stabilna. W ciągu ostatnich pięciu lat powierzchnia upraw wzrosła tam o XNUMX XNUMX hektarów.
Konkurencja
W Holandii uprawy ziemniaków skrobiowych spadły w tym roku o 3.530 hektarów, a we Francji o 6.800 hektarów. Tam obszar ten utrzymuje się w ostatnich latach na stałym poziomie, podczas gdy w większości pozostałych krajów zmniejsza się. Uprawa cierpi na zmniejszoną rentowność i plantatorów, którzy decydują się na uprawę innych odmian ziemniaków. Konkurencja ze strony branży chipsów i płatków jest zacięta.
Według Hansa-Wilhelma Giere, prezesa BVS i również pracującego w Avebe, krochmalnie nie były w stanie ustabilizować areału i produkcji ziemniaków. Trudny sezon wegetacyjny dotknął także ziemniaki skrobiowe. Nadmierne opady deszczu i bardzo wysoka presja chorób zbierają żniwo. I nie tylko w Niemczech. Zdaniem organizacji osiągnięto granicę możliwości przy obecnym, okrojonym pakiecie środków ochrony roślin.
Wyższe koszty
Oprócz wyzwania, jakim jest kurczenie się upraw w Europie, producenci mąki i białka ziemniaczanego stoją także przed wyzwaniem związanym z rosnącymi kosztami. W rezultacie za tony ziemniaków trzeba lepiej płacić.