Shutterstock

Aktualności Ziemniaki

UE sprzedaje mniej frytek, ale po rekordowych cenach

1 października 2024 r - Niels van der Boom - 2 komentarze

Na całym świecie wzrosła sprzedaż frytek i innych mrożonych produktów ziemniaczanych. Belgia, Holandia i Niemcy otrzymują coraz mniej tego ciasta. Pozytywnym impulsem jest wzrost ceny za tonę frytek.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Niestety dane dotyczące eksportu w ramach zharmonizowanego systemu handlu są opóźnione. Lipiec jest ostatnim miesiącem, za który dostępne są dane. Ogółem w tym miesiącu UE-27 i Wielka Brytania wyeksportowały 143.000 5,6 ton chipsów. To o 2023% więcej niż w tym samym miesiącu 16 r. Głównym odbiorcą frytek z Unii Europejskiej była zwłaszcza Wielka Brytania. Wolumen zakupów wzrósł o 40%. Ameryka Północna kupiła o XNUMX% więcej frytek, mimo że sama miała duże zbiory.

W sumie mniej ton
W ciągu dwunastu miesięcy eksport wynosi obecnie 2,87 mln ton. To o 3,4% mniej niż w analogicznym okresie wcześniej i praktycznie tyle samo, co w sezonie 2021/22. Najwięksi klienci w Europie z miesiąca na miesiąc kupują mniej frytek. Wyjątkiem jest Wielka Brytania. Ponieważ więcej małych miejsc docelowych kupiło produkt, łączna liczba jest wyższa. Z danych liczbowych dotyczących eksportu jasno wynika, że ​​duża dostępność ziemniaków w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie wyraźnie stwarza inny obraz. Zarówno na rynku północnoamerykańskim, jak i na rynku eksportowym. Kraje Ameryki Południowej faktycznie kupiły znacznie więcej frytek.

Patrząc na poszczególne kraje, Wielka Brytania pozostaje zdecydowanie największym odbiorcą europejskich frytek, ze stabilnymi wolumenami w ciągu dwunastu miesięcy. Arabia Saudyjska, numer dwa, wykazuje niewielki spadek o 3%. W lipcu zakupiła o 14% mniej produktów. Co ciekawe, w USA kupiono o 34% więcej frytek. Dobry na 15.000 8 ton. Za dwanaście miesięcy kraj ten będzie nadal lekko pozytywny. Dwadzieścia największych kierunków łącznie kupiło w lipcu o XNUMX% więcej frytek z krajów europejskich.

Droższe frytki
Pod koniec sezonu przetwórczego producentom i eksporterom chipów udało się utrzymać wysokie ceny. W Wielkiej Brytanii kwota ta wzrosła nawet do 1.514 euro za tonę. To o 7% więcej niż 1.416 euro zapłacone rok wcześniej. W skali całego roku średni poziom cen jest o prawie jedną piątą wyższy. Ameryka Północna i Bliski Wschód również płaciły więcej, podczas gdy Ameryka Południowa i Środkowa, Azja i Afryka płaciły mniej.

Spośród krajów UE-5 jedynie Francja i Niemcy opublikowały dane dotyczące eksportu w lipcu. Ton Francji wyniosło ponad 59.120 12 ton, czyli o 22.300% więcej niż miesiąc wcześniej. Niemcy odnotowały niewielki spadek eksportu w porównaniu z czerwcem do 9 13 ton. W czerwcu Belgia dostarczyła prawie XNUMX% mniej frytek, a Holandia XNUMX% mniej frytek. Francja również osiągnęła dobry wynik w tym miesiącu.

Francja rośnie
Francja pozostaje wyjątkiem w UE-5. Kraj wykazuje dobre wyniki w eksporcie, a także czyni znaczny postęp w uprawie i przetwórstwie ziemniaków. Liczby wyraźnie pokazują, że jest to w szczególności przedłużenie belgijskiego przemysłu przetwórczego. Kraj ten był w lipcu największym „klientem” i wyeksportował ponad 10.000 7.000 ton produktów. Jest prawdopodobne, że większość tego wolumenu trafia na rynek światowy za pośrednictwem portów belgijskich. Dotyczy to również XNUMX XNUMX ton wyeksportowanych do Holandii. Hiszpania i Włochy są na drugim i trzecim miejscu, przed Francją. Jednocześnie najwięcej frytek importuje także Francja, chociaż w czerwcu ich wielkość spadła. Wśród kierunków spoza UE największym nabywcą jest Arabia Saudyjska, a za nią plasują się Stany Zjednoczone.

Podobnie jak w przypadku wszystkich danych liczbowych dla UE, dane dotyczące sprzedaży w UE-5 również wykazują niewielki wzrost. Holandia mogła dużo stracić w czerwcu, ale cena sprzedaży wzrosła o prawie 7% do 1.381 euro za tonę. Tylko Niemcy są nieco wyższe i wynoszą 1.402 euro. Realnym nabywcą cenowym jest Polska, a za nią plasują się Belgia i Francja.

Frytki nigdy wcześniej nie były tak drogie
Prawdziwym topem może być rynek chipów, zwłaszcza jeśli chodzi o wolumen, ale na początku lata przetwórcy utrzymali handel. Frustrujący jest fakt, że nie wszystkie dane dotyczące eksportu są dostarczane na czas, co oznacza, że ​​brakuje aktualnego obrazu sytuacji. Szczególnie z Holandii i Belgii. Fabrykom udaje się utrzymać ceny za tonę na stałym poziomie lub nawet nieznacznie wzrosnąć. Przy średniej cenie sprzedaży wynoszącej 1.329 euro za tonę nigdy wcześniej nie zapłacono tak dużo za tonę mrożonych chipsów. Rok temu cena była o 8% niższa: 1.229 euro za tonę.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się