W krajach Europy Zachodniej zbiory ziemniaków wkraczają w ostatni rozdział. W wielu miejscach zbiory przebiegały stosunkowo sprawnie, pomimo często późnych terminów sadzenia. Czasami zyski są lepsze, niż oczekiwano, ale równie często są rozczarowujące. Całkowita wielkość zbiorów może pobić wszelkie rekordy, umieszczając sektor na niezbadanym terytorium. Ile ziemniaków faktycznie są w stanie przetworzyć fabryki?
Składniki potrzebne do doskonałych zbiorów były obecne na początku tego sezonu przy znacznie powiększającym się obszarze w UE-4. O rzekomym niedoborze sadzeniaków już się nie mówi, choć jego skutki z pewnością są zauważalne w polu. Zwłaszcza w różnorodności ras. Większym problemem jest jakość sadzeniaków, co z pewnością negatywnie wpływa na plony. Weź również pod uwagę pokrojone sadzeniaki, które zostały wystawione na działanie dużej ilości wody i zgniły. Tego lata musieliśmy dołożyć wszelkich starań, aby zwalczyć choroby.
Lokalna powódź
Pomimo wszystkich możliwości dostępnych w 2024 r.: satelitów, czujników, rolnictwa precyzyjnego itp., nadal trudno jest uzyskać na czas dokładne dane dotyczące obszaru i plonów. Teraz jest jasne, jak zmienia się areał w krajach Europy Zachodniej, choć nie wszędzie jest to jeszcze ostateczne. Być może zrezygnowano z działek ziemniaków, które ostatecznie nigdy nie trafiły do ziemi. W regionie przygranicznym (mniej więcej obszar od Bredy do Roermond i od Hasselt do Antwerpii) wystąpiły wyjątkowo obfite opady deszczu. Od października 2023 r. pada deszcz prawie codziennie, a przynajmniej tak uważają hodowcy. Pozostawia to głębokie ślady na uprawach i plonach.
Zaczynając od obszaru konsumpcji w UE-4. Ministerstwa rolnictwa Niemiec i Francji skorygowały ostatnio swoje dane w górę. Dane z Holandii pochodzą z lipca, a dane z Belgii (łącznie Flandria i Walonia, bez niektórych sadzeniaków) są również nieco starsze. Jeśli dodasz wszystkie liczby do siebie, otrzymasz monstrualny wzrost o 576.550 560.000 hektarów. To znacznie więcej niż 57.680 11 hektarów podane we wrześniu przez NEPG. Wzrost spożycia ziemniaków konsumpcyjnych wyniósł aż 519.583 7 ha (+XNUMX%) w porównaniu z rokiem ubiegłym. NEPG objęło w ubiegłym roku XNUMX XNUMX ha, co według danych z września oznacza o XNUMX% więcej areału.
Dystrybucja w kilogramach
Niemcy i Francja to jedyne kraje, które jesienią opublikowały oficjalne dane dotyczące plonów. Pod koniec października dołączą do nich przedstawiciele Holandii. W przypadku Belgii pozostają to domysły, a przynajmniej jedno wykształcone przypuszczeniejak mówią Anglicy. W pierwszych dwóch krajach widać wyraźnie, że zbiory są znacznie powyżej średniej. Sadzenie było ogólnie możliwe na czas, szczególnie w Niemczech. Na południu wystąpiły szkody spowodowane przez wodę, ale gdzie indziej nie było tak źle. Większy areał i rozsądny sezon skutkują znacznie większymi kilogramami. W Holandii dotyczy to również centrum i północy. Jak wspomniano, całe południe, niezależnie od tego, czy uprawiasz Zelandię, czy południową Limburgię, to inna historia. Tam jest po prostu biednie. Dane dotyczące próbnych zbiorów Gewastour dla Innovatora potwierdzają tę historię. Kilogramy wahają się od 78 ton we Fryzji do 30 ton w Zelandii.
W połowie września dane dotyczące zbiorów testowych przeprowadzone przez organizację hodowców VTA wyniosły 46,5 tony netto z hektara. Jeśli przeliczyć to na powierzchnię 78.000 3,62 hektarów, oznacza to plon konsumpcyjny na poziomie 2022 mln ton. To praktycznie tyle samo, co w 15,5 r., ale o 490.000% więcej niż uzbierano w roku ubiegłym (2,66 tys. dodatkowych ton). To o XNUMX% więcej niż średnia pięcioletnia.
W Belgii nie są dostępne żadne oficjalne dane. Niezależne organizacje, takie jak Viaverda i Fiwap/Carah, dysponują danymi dotyczącymi zbiorów testowych. Wynosi to średnio 45 ton na hektar (dla odmiany Fontane). Dane dotyczące pozostałych odmian nie zostały jeszcze ogłoszone. Jeśli to obliczysz, otrzymasz 4,61 miliona ton ziemniaków. To o 1,5% więcej niż odprawiono w ubiegłym roku (+68.000 tys. ton).
1,89 miliona ton dodatkowych ziemniaków
Głównie ze względu na wyższe plony w Niemczech (+9,2%) i Francji (+12%), całkowite zbiory konsumpcyjne w UE-4 wynoszą 24,56 mln ton. To najwyższy plon w historii i o 8,4% większy niż zebrano w zeszłym roku. Dotyczy to prawie 1,9 mln dodatkowych ton ziemniaków. W porównaniu do średniej pięcioletniej, rentowność jest o 9,7% wyższa.
I wreszcie, co z innymi ważnymi krajami produkującymi ziemniaki? W Polsce powierzchnia ta również się zwiększyła, chociaż dokładność danych jest kwestionowana. Oficjalne dane mówią o 193.000 213.000 hektarów, podczas gdy sektor ziemniaków zakłada 5,8 6,4 hektarów. Stwarza to również różnicę w plonach od 6,8 mln ton do XNUMX mln ton. Prawda prawdopodobnie leży bardziej w tej ostatniej liczbie. Na początku tej jesieni oczekiwano XNUMX mln ton.
W przypadku Wielkiej Brytanii nie są znane żadne dane liczbowe. Wtajemniczeni zakładają 100.000 tys. hektarów, czyli nieco więcej niż w roku ubiegłym. Jeśli liczyć na średnią pięcioletnią, wielkość zbiorów wynosi 4,5 miliona ton. Oznaczałoby to najmniejsze zbiory od prawie pięćdziesięciu lat.
Nieznane terytorium
Kiedy w 2017 r. w UE-23,5 zebrano 4 mln ton ziemniaków, spowodowało to ujemną sytuację na rynku i bardzo niskie ceny. Świat ziemniaków znacząco się zmienił w ciągu siedmiu lat. Zwiększono moce przetwórcze, a popyt na produkty ziemniaczane na całym świecie stale rośnie. To, gdzie obecny limit dotyczy europejskich przetwórców, pozostaje przedmiotem spekulacji. Może to 24,5 miliona ton, 25 milionów ton lub więcej. W przypadku dostawy bezpośredniej rynek utrzymuje się na stabilnym poziomie cenowym 12,50 €. W szczególności cena rynkowa kontraktów terminowych i oferty fizyczne z dostawą w kwietniu w okolicach poziomu 30 euro wskazują, że istnieje zaufanie. Również z klientami. Nie interesuje ich rynek ani sektor, który postrzega to negatywnie i następnej wiosny będą sadzić mniej.
Jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, aby rezerwować zbiory na rok 2024. Pozostał znaczny obszar, szczególnie w Belgii, choć częściowo dotyczy to również Francji oraz południowej i północno-wschodniej Holandii. Z ankiety przeprowadzonej przez portal informacyjny Vilt wynika, że pod koniec ubiegłego tygodnia w Belgii zebrano około połowę plonów. Aviko szacuje, że odsetek ten wśród hodowców wynosi 60%, a we Francji i Niemczech na prawie trzy czwarte. W Holandii ponad 80% zbiorów zostało ukończonych przed weekendem – podaje przetwórca. Znaczne opady deszczu w niektórych częściach Belgii utrudniają zbiory, co ma również konsekwencje dla hodowców z Brabancji i Limburgii w Holandii. Małą zaletą jest to, że temperatury są i pozostają stosunkowo wysokie. Po zmiennym tygodniu powraca spokojna jesienna pogoda, dając plantatorom ziemniaków nowe możliwości na rozpoczęcie ostatniego rozdziału żniw.