W tym tygodniu uczestnicy rynku ziemniaków skupili się na postępie zbiorów. Zwłaszcza w Belgii i Francji plantatorzy dzielnie walczą o wyniesienie wszystkich ziemniaków nad ziemię. Wymaga to jednak znacznej liczby dni, w których można zbierać plony. Jeśli aktualna prognoza pogody się sprawdzi, będzie wyglądać na to, że większość zbiorów ziemniaków wyjdzie spod ziemi.
Już wyraźnie widać, że napięcie opada. W miarę postępu żniw na ostatnich poletkach dostępna jest coraz większa zdolność do zbioru. Niektórzy hodowcy zakończyli zbiory i pomagają koledze, żeby wymienić tylko kilku. Jakie będą ostateczne łączne zbiory w UE-4, pozostaje owiane tajemnicą. Różnice w plonach i jakości różnią się znacznie w zależności od kraju, regionu i działki. Data sadzenia, jakość gleby, szkody spowodowane deszczem i odmiana częściowo decydują o tonach wydobytych z ziemi.
cennik
Na cenę wpływają także okoliczności. Belgapom zanotował 12,50 euro jedenasty tydzień z rzędu, a nastroje po raz pierwszy w tym tygodniu zmieniły się ze stabilnego na kochające ceny. Czy jest to zapowiedź posunięcia Belgapom, okaże się w nadchodzących tygodniach.
Dla holenderskich plantatorów ceny ziemniaków spowija gęsta mgła. Ze względu na brak wpisu PotatoNL można uwzględnić jedynie Belgapom, w związku z czym belgijski wykaz przetwórstwa stał się wiodącym w Europie. Zapytane przez strony nie jest jasne, czy i kiedy pojawi się kolejny wpis PotatoNL. W ten sposób holenderski hodowca płaci rachunek.
Wartość oczekiwana
To, co jest bardzo wyjątkowe i uderzające na rynku ziemniaków, to wysoka wartość oczekiwana, a co za tym idzie, różnica cen między rynkiem dziennym a dostawą długoterminową. Dostawa ziemniaków z pola dzisiaj za 12,50 € lub sprzedaż z dostawą w kwietniu 2025 r. za 29 € to oczekiwana wartość na poziomie 132%! Procent, jakiego nigdy wcześniej nie widziano. Krótko mówiąc, kupujący i sprzedający oczekują, że cena ziemniaków wzrośnie ponad dwukrotnie w ciągu sześciu miesięcy.

Podstawowe pytanie brzmi zatem: czy rynek dzienny jest za niski, czy rynek kontraktów futures za wysoki? Trudno udzielić takiej odpowiedzi. Faktem jest, że ze względu na późne rozpoczęcie sezonu żniwnego i wynikający z tego wysoki stopień pokrycia przetwórców, dzienna cena darmowych ziemniaków spadła nieproporcjonalnie, a popyt jest niewystarczający ze względu na brak powierzchni logistycznej.
Obecnie widzimy, jak sprytni hodowcy kupują ziemniaki w Holandii z Niemiec za 17–19 euro, a następnie odsprzedają je przy dostawie w kwietniu za 28–30 euro. Oczekiwana wartość opiera się głównie na kształtowaniu się cen w ostatnich latach (drogich latach), wysokich cenach zrębków i cen kontraktowych oraz ekstremalnych kosztach, które hodowcy musieli ponieść w związku z uprawą ziemniaków.
Niezwykły
Rynek kontraktów terminowych miał dziś wyjątkowy dzień. Przy obrocie 120 kontraktów ustanowiono nowy rekord po epoce BinckBank/Saxo Bank. ADM jest obecnie największym podmiotem prowadzącym działalność w zakresie rozliczeń i pośrednictwa. Strony powoli znów stają się aktywne. Coś, co ma sens, jeśli spojrzysz na wartość oczekiwaną. Hodowcy i handlowcy szukają zabezpieczenia na tych poziomach, ale kupujący również w dalszym ciągu zgłaszają się na rynek kontraktów terminowych pomimo oczekiwanej wartości.
Przetwórcy kupują ziemniaki od plantatorów z dostawą w kwietniu, ale tylko określone odmiany, takie jak Innovator i Markies. Odmiana, którą z łatwością można zaliczyć do wyższego segmentu chipsów. Niepewność i załamanie na rynku są w dużej mierze spowodowane także rynkiem frytek. Charakteryzuje się to umiarkowaną sprzedażą i rosnącymi zapasami u przetwórców.
Indywidualne pozycje przetwórców determinują także zachowania na rynku. Są przetwórcy, którzy pracują z nadwyżką surowca, ale są też przetwórcy, którzy mają miejsce na dodatkowy surowiec. Wydaje się, że na rynku na razie dno zostało ustanowione, ale czas pokaże, czy i kiedy nastąpi skok ceny z dziennej ceny rynkowej do ceny oczekiwanej.