Sektor ziemniaków musi już od jakiegoś czasu radzić sobie bez PotatoNL i w pełni funkcjonującego rynku kontraktów terminowych. Niepokoi to Komitet ds. Plantatorów Ziemniaków (ATC) firmy Aviko. Prezes André Broeze i członek zarządu Hilchard Waalkens, obaj plantatorzy ziemniaków we Flevoland, biją na alarm ze względu na znaczenie tej sieci. „Jeśli nie podejmiemy działań teraz, prędzej czy później zbierzemy gorzkie owoce” – myślą oboje.
W jaki sposób Pool wykorzystuje rynek kontraktów terminowych i jaki wpływ ma bieżąca sytuacja na Twoją strategię sprzedaży?
AB: „W przypadku puli równie prawdą jest, że potrzebujemy barometru, aby ocenić nastroje na rynku. W przeciwnym razie równie dobrze można by, że tak powiem, wystawić palec za okno. Dotyczy to również braku wpisu PotatoNL. To nie do pomyślenia, że jeszcze tego nie mamy w połowie listopada. Spójrzcie, obecne ceny kontraktowe są opłacalne i w niedalekiej przeszłości udało nam się osiągnąć wysokie ceny puli. Dlatego też kontrakty futures dobrze funkcjonują rynku i fizyczne notowania jednego ziemniaka kluczowy."
Czy czasy się po prostu nie zmieniły i czy rynek kontraktów terminowych na ziemniaki nie jest już przestarzały?
HW: „Często słyszymy ten komentarz jako ATC. Moja odpowiedź jest następująca: jeśli teraz nic nie zrobisz, na dłuższą metę zbierzesz gorzkie owoce. Drzewa nie sięgają nieba. Mieliśmy dobre lata, ale będzie więcej. Z pewnością będą to inne czasy. Wtedy naprawdę potrzebujesz rynku kontraktów terminowych. Możesz zakontraktować wszystko, ale nie wiesz jeszcze, jak przebiegnie sezon uprawy wahania rentowności ponownie rosną głównych zagrożeń, przed którymi stoimy jako plantatorzy ziemniaków.”
Co brak wyceny ziemniaków oznacza dla holenderskich plantatorów?
HW: „Fakt, że w tym sezonie nadal nie ma PotatoNL, jest po prostu hańbą. Jako holenderski sektor ziemniaków przekazujecie kontrolę i uważam to za niepokojące. Czytam i słyszę, że plantatorzy muszą kopać po piętach, ale to tak nie jest. Nie zgadzam się. Tylko nawiązując kontakt, można dojść do porozumienia. Konieczne jest pośpiech Jeśli cię to interesuje, myślę, że już to zauważyłeś. Jest to powszechna praktyka w przypadku jaj, świń, nabiału i wielu innych produktów rolnych. Dlaczego, jak sądzę, nie jest to możliwe w przypadku ziemniaków.
Mówisz, jako sektor przekazujemy to. Co dokładnie przez to rozumiesz?
HW: „Można powiedzieć, że cena Belgapom jest obecnie liderem w Europie. W Holandii na tej podstawie płaci się również za ziemniaki. Tradycyjnie Holandia zawsze przodowała w zakresie kształtowania cen i sił rynkowych. Znajduje to odzwierciedlenie po znacznie wyższej cenie Również dlatego, że odnotowaliśmy tutaj inną jakość. To niezdrowy rozwój, że jesteśmy uzależnieni od innych krajów w zakresie rozwoju rynku.
Jakie jest znaczenie przetwórców dla rynku kontraktów terminowych. Nie chcą kupować ziemniaków jak najtaniej?
AB: „Nie ująłbym tego w ten sposób. Oczywiście przetwórca dokładnie przygląda się kosztom produkcji, tak jak robi to hodowca. Ale nie ma to żadnego pożytku dla kupującego, jeśli jako hodowca ledwo możesz zarobić jakiekolwiek pieniądze. Inwestycja w dobre magazynowanie, logistykę, uprawę i nie tylko. Kupujący zyskuje na tym bezpośrednio. Zapewnia to również długoterminowe bezpieczeństwo surowców. Jest to sektor kapitałochłonny i każda firma jest inna – jak widać w ramach puli Hodowcy potrzebują dziś kontroli ryzyka i zdrowego marginesu.”
HW: „Rynek sprzedaży produktów ziemniaczanych – głównie frytek – jest rynkiem globalnym. W ostatnich latach wszyscy przetwórcy odnotowali gwałtowny wzrost cen własnych. Co prawda zostało to zrekompensowane wyższymi cenami sprzedaży, ale ze względu na stosunkowo niską cenę ( w porównaniu z innymi krajami) europejskich przetwórców, ich przewaga znajduje się pod presją. Dla nas wszystkich ważne jest, aby tak pozostało.
Poza zabezpieczeniem na rynku kontraktów futures, przetwórcy korzystają z instrumentu w postaci kontraktów typu click. Jak to działa teraz?
HW: „Nie jest tajemnicą, że przetwórcy kupują ziemniaki, nie korzystając w rzeczywistości z rynku kontraktów terminowych. Według mnie jest to niepożądane. Mam wrażenie, że ogląda się koncert na trybunach, nie kupując biletu. Wielokrotnie większy wolumen ziemniaki rozliczane są w oparciu o cenę rynkową kontraktów terminowych, co widać po liczbie kontraktów będących przedmiotem obrotu, na szczęście w ostatnich tygodniach rynek kontraktów wzrósł do prawie 700 otwartych pozycji Teraz ważne jest, aby przejść do co najmniej 1000 sztuk.”
Jesteś zaniepokojony, ale co możesz zrobić jako ATC, aby coś zmienić?
AB: „Brak (terminowych) sił rynkowych był problemem ATC przez długi czas. Regularnie konsultowaliśmy się w tym celu z zarządem Aviko. Rozumieją oni pilność problemu i dostrzegają problem. Mamy nadzieję, że dzięki temu aby teraz zwrócić na to szerszą uwagę, budzi to dyskusję, najlepiej także w kontekście Vavi (stowarzyszenia branżowego przetwórców). W istocie opublikowany niedawno felieton jest wołaniem o pomoc. W najgorszym przypadku rynek kontraktów terminowych zniknie Chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby temu zapobiec. W przypadku notowań na giełdzie nasze credo brzmi: rozmawiajcie ze sobą, rozmawiajcie dalej i wspólnie znajdźcie rozwiązanie.
HW: „Jeśli Holandia nadal chce odgrywać rolę w rozliczeniach pieniężnych na rynku kontraktów terminowych, należy się pośpieszyć”.