Trzeci tydzień z rzędu cena spot DCA ziemniaków z frytkami wzrosła o jeden stopień. Najważniejsze wieści nadeszły z Belgii. Po raz pierwszy od dłuższego czasu w Belgapom nastąpił ruch. Nagroda z Belgii przyszła za późno na rozliczenie gotówkowe.
Cena spot DCA chipsów ziemniaczanych wzrosła o ponad 1 euro do 16,61 euro za 100 kilogramów. Jak wiadomo, nadal nie ma oficjalnego wykazu z Holandii. Liczba ofert w Belgii, Niemczech i Francji rosła. Po dziesięciu tygodniach wykładania na giełdzie 12,50 euro, w ubiegły piątek Belgapom otrzymał 15 euro. Wkład Belgii stanowił największy wzrost ceny spot. W tym tygodniu Niemcy ledwo przekroczyły granicę 20 euro. Średni wkład naszych wschodnich sąsiadów wynosi 20,06 euro
EEX przedstawia nieco inny obraz rynku ziemniaków dzięki rozliczeniu gotówkowemu (CS). CS spadł o 0,10 € do 15,60 €, a zatem jest o 1 € niższy od ceny spot. Organizacja zajmująca się rynkiem kontraktów terminowych sama zestawia holenderską cenę ziemniaków, która straciła prawie 0,50 euro i wynosi 18,99 euro. Wkład Niemiec w CS również został ustalony na nieco niższą kwotę 15,68 EUR. Wzrost Belgapom nastąpił dopiero po ustaleniu CS, co częściowo jest powodem, dla którego wkład Belgii prawdopodobnie pozostał na tym samym poziomie 14,23 euro.
Różnica między ceną spot a ceną CS jest być może oznaką sprzeczności na rynku ziemniaków. Z jednej strony są hodowcy, którzy nie są do końca pewni, czy ziemniaki można właściwie przechowywać, czy partie, w których już coś się dzieje nie tak, co powoduje presję na dostawy. Hodowcy z dobrymi ziemniakami w szopie nie spieszą się ze sprzedażą. Z łatwością utrzymują zamknięte drzwi. Z punktu widzenia rozprzestrzeniania ryzyka mogą chcieć coś zrobić, ale z pewnością nie za wszelką cenę.