Jeśli chodzi o rozwój cen, w tym tygodniu rynek ziemniaków ponownie szedł pełną parą. Hodowcy nie mają z tym problemu; czują się w tej chwili komfortowo i pozwalają, żeby kupujący do nich przychodzili.
Może być na przykład tak, że w połowie grudnia 2024 r. za Fontane trudno było zapłacić do 20 euro za 100 kilogramów, podczas gdy niecały miesiąc później kwota ta wzrosła do 27 euro. Chociaż uzasadnienie cen jest historią samą w sobie, liczba zgłoszonych transakcji jest bardzo ograniczona.
Jednakże o obecnym rynku można powiedzieć, że choć nadal istnieją partie problematyczne, duża część została już wyeliminowana, a ludzie są gotowi na partie lepszej jakości. Znajduje to odzwierciedlenie w wydajności przetwórstwa. Oczywiście podaż ziemniaków kontraktowych jest w pełni wykorzystywana, ale plantatorzy są bardziej zdeterminowani, a przez to bardziej wytrwali, jeśli chodzi o negocjacje dotyczące ziemniaków bezpłatnych i objętych współdostawą.
Brak transakcji
Ostatnie tygodnie pokazały, że – częściowo z powodu braku transakcji – różne notowania w krajach UE-4 pozostawały w tyle za rynkiem. Plantatorzy żądali i otrzymywali więcej niż podano, co nie poprawiło wiarygodności ofert.
W ostatnich tygodniach Fontane osiągnął największe nadrobione zaległości w porównaniu do innych odmian. Fontane był w ostatnich miesiącach „najgorszym chłopcem w klasie” i w pewnym momencie tracił do Innovatora nie mniej niż 15 euro. Frytki są po prostu zrobione z obu odmian ziemniaków!
W tym tygodniu w Belgii (Viaverda i Belgapom) i Francji (RNM) spółki Fontane i Challenger notowane były na niezmienionym poziomie po 25 euro, a nastroje na rynku określano jako „solidne”. Hodowcy zgłosili również za pośrednictwem aplikacji transakcyjnej, że za dostawę Fontane zapłacono 27 euro w styczniu. Różnica w cenie w porównaniu z Innovatorem spadła obecnie do mniej niż 10 euro.
Torby nie są problemem
Niewiele jest argumentów, które na nadchodzący okres mogłyby spowodować spadek rynku ziemniaków. Wydźwięk jest stały, a tempo dostarczania pozostaje wysokie. Tym, co szczególnie wzmacnia rynek, jest fakt, że w wielu przypadkach ilość netto ziemniaków w momencie dostawy jest ostatecznie rozczarowująca. Informacje te dotyczą dwóch poprzednich sezonów, kiedy w 60. tygodniu ostatecznym miejscem docelowym było 24 EUR.