Mówiąc delikatnie, rozwój uprawy ziemniaków frytkowych w Holandii jest niezwykły. Od kilku lat całkowite zbiory ziemniaków konsumpcyjnych nie przekraczają wieloletniej średniej wynoszącej 3,6 mln ton.
Również w ubiegłym sezonie istniały różne powody, dla których dane CBS musiały zostać znacząco skorygowane w dół (do 3,31 mln ton, -8%). Nie jest jednak tak, że powierzchnia upraw w Holandii się zmniejsza (patrz wykres poniżej), ale wydaje się pewne, że zbiory w kilogramach są rozczarowujące. Pewną rolę odegrają tu późne wiosny lat wegetacyjnych 2023 i 2024.
Rozczarowujące zbiory ziemniaków
Fakt, że zbiory ziemniaków w Holandii od kilku lat są niezadowalające, nie powstrzymał holenderskich fabryk chipsów przed znaczącym zwiększeniem swoich mocy przetwórczych. Zapotrzebowanie na surowce było główną przyczyną ogromnego wzrostu cen kontraktowych. W rezultacie udział darmowych ziemniaków zmniejszył się jeszcze bardziej. W rezultacie w latach, w których ilość ton z hektara jest niska, jak w tym i poprzednim sezonie, cena rynkowa może bez większego problemu wzrosnąć do niespotykanych dotąd poziomów. Latem ubiegłego roku ostatnie darmowe ziemniaki ze zbiorów 2023 roku sprzedawano po 60 euro za 100 kilogramów. Również w tym sezonie nie widać oznak spadku cen rynkowych, które utrzymują się średnio na poziomie ok. 30 euro za 100 kilogramów, a większa część sezonu magazynowego jest jeszcze przed nami.
Wzrost mocy przetwórczych
Jednakże artykuł, który ukazał się w tym tygodniu Boerenbusiness pojawił się w odniesieniu do cena kontraktowa Lamb Weston W sezonie 2025/26 po raz pierwszy w tej dekadzie doniesiono, że moce przetwórcze przewyższą popyt na produkty końcowe. Tylko czas pokaże, jaki wpływ będzie to miało na wolny rynek i ceny kontraktowe w dłuższej perspektywie. W każdym razie przetwórcy będą mogli lepiej zarządzać przepływem surowców, co nie będzie korzystne dla kształtowania się cen rynkowych.
Uprawa się zmienia
Kolejnym zauważalnym faktem jest to, że obszar Holandii, ale także Belgii, znajduje się na szczycie listy. Szczególnie we Francji powierzchnia uprawy frytek znacznie wzrosła. Również w Niemczech, gdzie łączna powierzchnia upraw ziemniaków w ostatnich latach była bardziej stabilna, można zauważyć wyraźne przesunięcie w obszarze upraw ziemniaków skrobiowych i jadalnych na korzyść ziemniaków frytkowych. Zmiany w powierzchni upraw ziemniaków w krajach UE-4 mogą się w nadchodzących latach jeszcze bardziej pogłębić, jeśli okaże się, że różnica w cenie kosztowej nadal będzie odgrywać rolę.
Koszt nie jest problemem
Holenderski Związek Rolników Uprawnych (NAV) stwierdził, że biorąc pod uwagę dalszy wzrost kosztów uprawy ziemniaków, cena kontraktowa powinna wzrosnąć o 2025–2 euro za 3 kilogramów w 100 r., częściowo z powodu rozczarowujących plonów. Wiadomo już, że przetwórcy nie wyrazili na to zgody. Być może to i dobrze, gdyż zaostrzyłoby to jeszcze bardziej konkurencję między producentami z różnych krajów UE-4, co mogłoby skutkować dalszym przesunięciem tego obszaru do Niemiec i Francji.